#60 Andre Aciman - "Pięć zauroczeń"

23 lipca 2020

Nie lubię pisać źle o książkach, ale są takie pozycje przy których nie da się inaczej. Bierzesz książkę do ręki, podziwiasz okładkę (albo i nie), odwracasz ją i zaczynasz czytać. "Autor bestsellerowych powieści..." pierwsze zdanie i już masz wrażenie, że musisz książkę mieć u siebie na półce. W końcu skoro inne stały się hitem, to tak samo musi być i tym razem. Kupujesz, idziesz do domu, siadasz wygodnie na kanapie z nadzieją, że chwilę odpoczniesz z ciekawą lekturą w dłoni. Niestety myliłam się! Nie mogłam przebrnąć przez nią... Przeczytałam troszkę i odkładałam na półkę i tak podchodziłam do niej wiele razy. Dlatego już teraz informuję Was, że według mnie - nie warto tracić pieniędzy. Ale to tylko moje zdanie. Wiem, że są osoby, które z radością przeczytały ją i polecają innym. Także.. każdy z nas jest inny i lubi co innego.

Andre Aciman - "Pięć zauroczeń"


1

Copyright © Szablon wykonany przez My pastel life