Płynny podkład do twarzy - Catrice HD Liquid Coverage

06 kwietnia 2020

Od kiedy pamiętam byłam wierna jednej marce jeżeli chodzi o podkłady do twarzy. I o nim mogliście poczytać prawie trzy lata temu. Vichy Dermablend - Korekta 3D bo o nim mowa był czymś, bez czego nie wyobrażałam sobie dnia. Wprost uwielbiałam go! Idealnie krył niedoskonałości, nie tworzył efektu maski, a co najważniejsze mi wystarczał na pół roku. Kupowałam go zawsze w internecie, bo tam można było znaleźć go za fajną cenę (przedział od 70 do 90zł). Ale po latach stosowania go stwierdziłam, że czas na zmiany. W tamtym roku bardzo dużo mówiło się o wegańskich kosmetykach, więc mój wybór padł na podklad matująco-witalizujący AA Vegan Matt. Skoro wszyscy zachwalają to dlaczego nie spróbować? Ale tu okazało się, że to co dla wszystkich jest super, dla mnie nie. Ale o tym możecie poczytać w mojej recenzji. Więc powróciłam do mojego ulubionego, ale nie poddawałam się w poszukiwaniach. Na story na instagramie (gusiazet) zadałam pytanie dotyczące Waszych ulubionych podkładów do twarzy. Odpowiedzi przyszło wiele, lecz najczęściej pojawiało się zdanie - płynny podkład od Catrice. I znowu skusiłam się, mimo iż nie znałam w ogóle tej marki. Ale skoro polecacie... I nie żałuję swojej decyzji! Jestem mega zadowolona! 




Mnie zachwyciło już samo opakowanie - szklana buteleczka z pipetą. Powiem Wam szczerze, że w takiej formie nie miałam nigdy podkładu. Podkład jest bardzo lejący, więc trzeba uważać, by nie ubrudzić się. Szybko zastyga na skórze, więc trzeba od razu rozprowadzać go. Kryje bardzo dobrze, już przy pierwszej aplikacji. Na mojej twarzy utrzymuje się cały dzień, więc jest to wielki plus. Przy stosowaniu tego podkładu najważniejsza jest pielęgnacja skóry. Trzeba regularnie stosować peelingi, maseczki, bo inaczej niestety widać skórki i wyglądamy okropnie. Bogata pielęgnacja twarzy i wszystko jest dobrze. Czytałam w internecie, że po dłuższym stosowaniu skóra zaczyna robić się sucha, pojawiają się jakieś niedoskonałości. Ja używam go od prawie roku i nic takiego nie zauważyłam. Zapewne to dlatego, że nie używam go codziennie. Od jakiegoś czasu staram się, by w weekendy nie robić makijażu. Wtedy moja skóra odpoczywa i dzięki temu zauważyłam jej wielką poprawę. Makijażu również nie stosuję latem, gdy moja twarz jest opalona. Wtedy tylko zajmuję się oczami - cienie do powiek i tusz do rzęs.
I jeszcze jedno - podkład nakładam gąbeczką do twarzy.

Osobiście - polecam ten podkład, tak jak wiele moich obserwatorek. 

3 komentarze:

  1. Wierna jestem Revlonowi ! ..chociaż mam taką ochotę przetestować ten Catrice.

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie ciężko tez dobrać podkład niestety :( Większość mnie uczula, dlatego tez regularnie staram się dbać o skórę i kupować tylko i wyłącznie kosmetyki naturalne.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez My pastel life