Płynny podkład do twarzy - Catrice HD Liquid Coverage

06 kwietnia 2020

Od kiedy pamiętam byłam wierna jednej marce jeżeli chodzi o podkłady do twarzy. I o nim mogliście poczytać prawie trzy lata temu. Vichy Dermablend - Korekta 3D bo o nim mowa był czymś, bez czego nie wyobrażałam sobie dnia. Wprost uwielbiałam go! Idealnie krył niedoskonałości, nie tworzył efektu maski, a co najważniejsze mi wystarczał na pół roku. Kupowałam go zawsze w internecie, bo tam można było znaleźć go za fajną cenę (przedział od 70 do 90zł). Ale po latach stosowania go stwierdziłam, że czas na zmiany. W tamtym roku bardzo dużo mówiło się o wegańskich kosmetykach, więc mój wybór padł na podklad matująco-witalizujący AA Vegan Matt. Skoro wszyscy zachwalają to dlaczego nie spróbować? Ale tu okazało się, że to co dla wszystkich jest super, dla mnie nie. Ale o tym możecie poczytać w mojej recenzji. Więc powróciłam do mojego ulubionego, ale nie poddawałam się w poszukiwaniach. Na story na instagramie (gusiazet) zadałam pytanie dotyczące Waszych ulubionych podkładów do twarzy. Odpowiedzi przyszło wiele, lecz najczęściej pojawiało się zdanie - płynny podkład od Catrice. I znowu skusiłam się, mimo iż nie znałam w ogóle tej marki. Ale skoro polecacie... I nie żałuję swojej decyzji! Jestem mega zadowolona! 




1

#45 Dominika Dworak - "Wracając do siebie"

02 kwietnia 2020

Jak już wiecie - uwielbiam książki, które tyczą się rozwoju osobistego. Teraz, gdy coś sama kupuję lub od kogoś dostaję to właśnie takie publikacje, które mogą coś wnieść w moje życie. Oczywiście nie twierdzę, że nic innego nie czytam. Nadal lubię czytać książki obyczajowe czy biograficzne i o takich będę nadal tu pisała. Pod koniec stycznia dostałam książkę "Wracając do siebie", dni tak szybko lecą i tak wiele się dzieje, że dopiero ponad tydzień temu zabrałam się za czytanie jej. Poszło mi to dość szybko, ponieważ książka napisana jest prostym językiem, zrozumiałym dla każdego kto ją zacznie czytać.

Dominika Dworak - "Wracając do siebie"



2

#44 Eric - Emmanuel Schmitt - "Felix i niewidzialne źródło"

30 marca 2020

"Felix i niewidzialne źródło" to moje pierwsze spotkanie z piórem tego autora. Po zapoznaniu się z krótką recenzją na okładce książki, stwierdziłam, że ta pozycja może być interesująca. Chociaż nie od razu zabrałam się za czytanie. Zaczynałam kilka razy, ponieważ zwyczajnie po kilku kartkach byłam znudzona. Mimo wszystko nie poddałam się i postanowiłam przemóc się, by dokończyć czytanie. Czym dłużej to robiła, tym bardziej książka mnie wciągała. Co mogę o tej książce powiedzieć? Hmm... daje do myślenia, ale jest także książką dość trudną, a nawet i depresyjną. 


Eric - Emmanuel Schmitt - "Felix i niewidzialne źródło"



0

#43 Roma J.Fiszer - "Jutro zaczyna się dziś"

26 marca 2020

W tamtym roku miałam przyjemność poznać twórczość Romy Fiszer. Pierwszą książką, którą przeczytałam była "Chata nad jeziorem". Tak bardzo mi się spodobała, że z wielką przyjemnością zakupiłam kolejną, która była aktualnie dostępna w pobliskim sklepie. Przeczytałam ją w jeden wieczór i równie bardzo jak przy poprzedniej - jestem zachwycona. Trójmiasto (i okolice) od jakiegoś czasu jest mi bliskie, więc z wielką radością czytam książki, które w swej treści opisują właśnie te tereny.

Roma J.Fiszer - "Jutro zaczyna się dziś"

0

Korean Energy - kosmetyki, które polubiłam od pierwszego użycia

23 marca 2020

Dawno nie pisałam o kosmetykach, powód był jeden - nic nowego nie kupowałam, więc nie było sensu pisać o czymś, co już zostało wypróbowane. Na początku stycznia w Biedronce zauważyłam nowe kosmetyki do pielęgnacji twarzy. Oczywiście były one nowością dla mnie, bo po jakimś czasie dowiedziałam się, że większość z Was je zna i używa od dawna. Skusiłam się na nie, a w sumie skusiło mnie opakowanie oraz cena. Zaopatrzyłam się w trzy kosmetyki do twarzy oraz maskę do włosów, a w sumie jest to termo-zabieg z czepkiem. Co prawda maski nie używałam jeszcze, więc coś więcej na jej temat będę mogła powiedzieć za jakiś czas. W tym wpisie poczytacie o oczyszczającym żelu do mycia twarzy, złuszczającej masce do twarzy 2w1 oraz o matującej esencji tonizującej


Korean Energy - kosmetyki, które polubiłam od pierwszego użycia

3

#42 Pola Roxa - "Osaczona"

22 marca 2020

Gdy dostałam propozycję przeczytania książki tajemniczej autorki - zgodziłam się bez zastanowienia. "Osaczona" jest napisana na bazie doświadczeń kobiety, o której nie wiemy dużo. Jedynie to, że jest matką i pracuje w dużej korporacji branży finansowej. Nie wiemy nic więcej, ani prawdziwych danych ani tego jak wygląda. Mam nadzieję, że i Was już zaciekawiłam. Jeżeli tak - czytajcie dalej...


Pola Roxa - "Osaczona"




2

Magia poranka - jak sprawić by poranki stały się ulubione

19 marca 2020

Uwielbiam poranki, uwielbiam patrzeć na wschodzące słonce. Mając wybór - spać do 9 czy wstać o 6 zawsze wybiorę to drugie. Wiadomo, że wstawanie z samego rana może być ciężkie, ale... wystarczy, że spojrzę za okno i już mi się chce. Chce mi się wszystkiego! W dodatku każdego poranka budzi mnie słońce wpadające przez okno i mimo zasłon ono swoimi promykami smyra mnie po twarzy i sprawia, że uśmiech sam się pojawia. Pierwsze kroki zawsze kieruję do kuchni w celu włączenia czajnika. Czy może być coś lepszego niż świeżo mielona kawka zaraz po przebudzeniu? To jak zaczniesz dzień jest tak samo ważne jak jedzenie śniadań (pisałam o tym jakiś czas temu - śniadanie - najważniejszy posiłek w ciągu dnia.) W końcu nie na darmo mówi się, że np. ktoś wstał lewą nogą dlatego nie ma humoru. Ja zawsze staram się, aby właśnie rozpoczęcie dnia było idealne - wtedy wiem, że reszta dnia będzie równie dobra (nawet wtedy, gdy coś się nie uda i na chwile pojawi się smutek). 



2

#41 Jacek Masłowski, Joanna Drosio-Czaplińska - "Czasem święta, czasem ladacznica"

16 marca 2020

Bardzo lubię książki psychologiczne i jak mam tylko możliwość, to po takie sięgam. Dlatego ucieszyłam się, gdy otrzymałam "Czasem święta, czasem ladacznica". Zapoznałam się z tym, co było napisane na okładce i szczerze zaciekawiłam się. W dodatku czytając opinie w sieci nie mogłam doczekać się, aż sama znajdę czas na zapoznanie się z treścią. Cóż... Mnie ta książka w ogóle nie powaliła, czytałam ją i czytałam. Miałam wrażenie, że nigdy nie skończę czytać! Ale zawsze powtarzam, że każdy z nas ma inny gust i to co się komuś podoba, nie znaczy, że i mi się spodoba. 

Jacek Masłowski, Joanna Drosio-Czaplińska - "Czasem święta, czasem ladacznica"


2

#40 Patrycja Strzałkowska - "Niemoralne decyzje"

12 marca 2020

"Niemoralne decyzje" to czwarta książka Patrycji Strzałkowskiej. Pamiętam, gdy w "Królowych życia" mówiła o tym, że pisze swoją pierwszą książkę i powiem Wam - byłam ciekawa o czym ona będzie. Nie wiem czemu, ale jakoś nie złożyło się, abym zakupiła ją. Dopiero w moje ręce trafiła jej któraś z kolei książka, więc z ciekawością wzięłam się za czytanie. Wiem, że w internecie można spotkać wiele negatywnych recenzji, lecz mi tą książkę czytało się lekko i szybko. Nie wiem, może ja mam jakiś dziwny gust, bo szukając opinii w internecie bardzo rzadko czytamy coś pozytywnego na temat tej książki. Oczywiście jest w niej wiele do zmiany i szkoda, że autorka zrobiła takiego gniota z czegoś, co mogłoby być fajne. Już teraz mogę Wam powiedzieć, że całokształt książki był okej. Tak jak pisałam wcześniej - czytało się ją szybko i lekko, lecz gdy zaczniemy analizować każdą sytuację widzimy jak wiele jest do dopracowania. Ja wzięłam się za książkę po ciężkim dniu, gdzie chciałam coś tak zwyczajnie przeczytać. Może dlatego moja opinia jest taka jaka jest. Może nie powinnam tego pisać, ale jeżeli chcecie przeczytać coś fajnego, to weźcie jakąś inną książkę. Taką, która wniesie coś w Wasze życie. Wdaje mi się, że nie warto tracić pieniędzy na "Niemoralne decyzje".





5

#39 Charlotte Link - "Czas burz" Tom 1

09 marca 2020

Zawsze myślałam, że książki z motywem wojennym polubię i będę kupowała je tak samo często jak obyczajowe czy biograficzne. Gdy zaproponowano mi, bym przeczytała i zrecenzowała książkę "Czas burz", ucieszyłam się. Nie tylko dlatego, że dostałam taką propozycję, ale przede wszystkim opis był tak zachęcający, że bez namysłu zgodziłam się na taką współpracę. I powiem Wam szczerze, że strasznie męczyłam się czytając. Jak dla mnie książka zawiera zbyt wiele opisów, które nie wnoszą nic do treści, a są, bo... w sumie nie wiem po co, może dlatego, by zająć kartki. Oczywiście ogólna treść jest dość fajna, lecz w stu procentach wiem, że ta książka nie jest dla mnie. W ogóle tego typu książki nie są dla mnie. Mimo wszystko czytajcie dalej. W końcu każdy z nas jest inny i lubi co innego.

Charlotte Link - "Czas burz" Tom 1

5

Zanim osiągniesz sukces, najpierw poznaj siebie i swoją osobowość!

07 marca 2020

Każdy z nas pragnie szczęścia. Szczęścia, które jest rozumiane na różne sposoby. Już kiedyś pisałam Wam o tym, że szczęście ma wiele imion i to od nas zależy jakie są to imiona. Dla jednych szczęściem będzie rodzina, którą ma się przy sobie, dla innych spacer brzegiem morza, smak truskawek zrywanych prosto z krzaka, czy też wymarzona praca, do której musimy bądź chcemy chodzić każdego dnia. No właśnie praca... Ile razy pomyślałaś o tym, że to co robisz daje Ci szczęście? I tu nie chodzi o Twoje pasje, hobby tylko o robotę, którą wykonujesz każdego dnia. O Twojego szefa, zadania, Twoich współpracowników, miejsce, w którym przebywasz osiem albo i więcej godzin. Czy możesz z ręką na sercu powiedzieć: "Robię to co kocham", "Robię to co przynosi mi szczęście i satysfakcję" albo "Lubię swoją pracę i z radością do niej chodzę". Powiem Wam szczerze, że bardzo rzadko słyszę takie słowa i mnie to smuci. Większość naszego życia spędzamy właśnie w pracy z ludźmi, których musimy akceptować niezależnie od ich charakterów. Kiedyś słyszałam zdanie mówiące o tym, że jeżeli robisz to co kochasz, to nie przepracujesz ani jednego dnia. I w stu procentach się z tym zgodzę! Bo najważniejsze jest robić to co się lubi, kocha. Robić to co jest naszą pasją, to co nam sprawia przyjemność. Doskonale rozumiem, że wiele osób nie może pozwolić sobie na pracę taką jakby chcieli.

Zanim osiągniesz sukces, najpierw poznaj siebie i swoją osobowość!



1

#38 Jim Stovall - "Bezcenny dar"

04 marca 2020

Książkę "Bezcenny dar" przeczytałam jednym tchem. Według mnie można ją dodać do książek związanych z rozwojem osobistym. Uczy ona nas, że nie można patrzeć tylko na siebie, ponieważ wokół nas jest mnóstwo innych ludzi i rzeczy, które warte są uwagi. Dodatkowo pokazuje nam, że pieniądze nie mają takiego znaczenia jak to nam się wydaje.

Jim Stovall - "Bezcenny dar"

8

#37 Lily Graham - "Dziecko z Auschwitz"

01 marca 2020

Ostatnio coraz częściej sięgam po książki, które są napisane na podstawie prawdziwych historii. Pewnego dnia dostałam propozycję przeczytania i zrecenzowania książki sporo przed premierą, w ogóle nie zastanawiałam się nad tym, bo już sam tytuł mnie zachęcił. Była to książka napisana z wielu opowiadań ludzi, którzy przeżyli piekło w Auschwitz-Birkenau. Autorka Lily Graham stworzyła niezwykłe opowiadanie o sile miłości i przyjaźni w tych ciężkich czasach. 


Lily Graham - Dziecko z Auschwitz



1

#36 Anka Sangusz - "Niepokorni: Chłopak znikąd"

18 lutego 2020

Jakiś czas temu mogliście poznać pierwszy tom trylogii dla nastolatek. "Dziewczyna z ogrodu", była fajną odskocznią od tych książek, które czytam. Nie dość, że przywołała wiele wspomnień dotyczących młodości to pokazała, że odmienność i relacje z bliskimi są najważniejsze. Dzisiaj przychodzę do Was z drugą częścią książki. Czy okazała się równie ciekawa co pierwsza? Czytajcie dalej...


Anka Sangusz - "Niepokorni: Chłopak znikąd"

7

#35 Anita Scharmach - "Miłość na gigancie"

14 lutego 2020

Ta książka dość długo czekała na swoją kolej. Dostałam ją w prezencie od autorki, która okazała się być moją sąsiadką. Jaki ten świat mały, prawda? Jest to pierwsza książka, którą miałam okazję przeczytać i wiem, że z wielką przyjemnością sięgnę po poprzednie pozycje Anity. Już teraz mogę Wam napisać, że książkę czyta się bardzo szybko. Mi zajęło to godzinę. Sama byłam w szoku! 


Anita Scharmach - "Miłość na gigancie"

10

#34 M.Witkiewicz, A.Rogoziński - "Biuro M"

11 lutego 2020

Od kiedy przeczytałam książkę Magdaleny Witkiewicz - "Ósmy cud świata", wiedziałam, że z wielką przyjemnością przeczytam kolejne pozycje tej autorki. Gdy w moje dłonie wpadło mi "Biuro M", wiedziałam, że wieczór spędzę w miłym towarzystwie. W momencie, gdy książka była premierą czytałam wiele recenzji na jej temat, dlatego z wielką chęcią zatopiłam się w lekturze.

M.Witkiewicz, A.Rogoziński - "Biuro M"
2

#33 K.A. Figaro - "Próba życia"

03 lutego 2020

"Próba życia" to książka pełna emocji i zwrotów akcji. Niesamowicie wciąga! Ledwo co weźmiesz ją do ręki, a zaraz jesteś na ostatniej stronie! Przeczytana w niecałe dwie godziny!

K.A. Figaro - "Próba życia"
4

Przepis na śmietanowiec (smak podobny do sernika)

31 stycznia 2020

O tym, że nasza rodzina uwielbia serniki to już wiecie (dla przypomnienia na końcu wpisu znajdziecie linki do naszych ulubionych). Nie zawsze w domu mam wiaderko z twarogiem a jak ma się ochotę na sernik, to trzeba zrobić wszystko, by to ciasto powstało. I właśnie w błyskawiczny sposób tato zrobił śmietanowiec, który smakuje jak sernik. Nie wierzycie? Spróbujcie sami! 


Przepis na śmietanowiec (smak podobny do sernika)
1

#32 Dorota Wachnicka - "Grzesznica"

16 stycznia 2020

Lubię, gdy w gazetach jako dodatek pojawiają się książki. Czasami można trafić na naprawdę lekką i ciekawą pozycję czytelniczą. Właśnie tak zdobyłam "Grzesznicę", która zaciekawiła mnie już po przeczytaniu pierwszych kartek. 

Dorota Wachnicka - "Grzesznica"


3

Wakacje samochodem - nasze plany na urlop

08 stycznia 2020

Styczeń to czas, kiedy zastanawiamy się jak i gdzie spędzimy wakacje. Oczywiście często bywa tak,  że nasze plany z przyczyn od nas niezależnych ulegają zmianie, ale to nie jest powód, aby rezygnować z planów już na początku roku. Do tej pory wybieraliśmy różne miejscowości czy też miasta w naszym pięknym kraju. Polska jest piękna i posiada wiele ciekawych, nietuzinkowych miejsc na odpoczynek, ale także i zwiedzanie. Tym razem zachciało nam się wyruszyć gdzieś dalej. Nie twierdzę, że te plany dojdą do skutku, lecz wolimy być przygotowani na wszystko. Najważniejsze jest to, że nasza podróż będzie taka jak najbardziej lubimy - czyli spontaniczna a co najważniejsze pojedziemy na wakacje samochodem.


8

#31 Gabriela Gargaś, Natalia Sońska, Natasza Socha i inni - "Pierwsza miłość"

Całkiem zapomniałam o tej książce. Przeglądałam swojego instagrama (gusiazet) trafiłam na zdjęcie, na którym znajdowała się właśnie ta pozycja. Od razu przypomniałam sobie pewien gorący dzień, gdzie leżałam na plaży z "Pierwszą miłością" w dłoni, rzecz jasna obok mojej pierwszej miłości. Aż zamarzyło mi się lato.


Gabriela Gargaś, Natalia Sońska, Natasza Socha i inni - "Pierwsza miłość"


1

#30 Liszewska, Kornacki - "Podaruj mi szczęście"

05 stycznia 2020

I znowu trafiłam na serię książek, z których ja mam ten ostatni tom. Oczywiście zastanawiałam się czy czytać, czy może najpierw zapoznać się z poprzednimi. Jednak ciekawość wygrała. Mimo wszystko zachęcam do przeczytania całej serii, ponieważ z poprzednich tomów dowiecie się więcej o bohaterach niż z tego ostatniego. Jeżeli nie macie takiej możliwości - nie zrażajcie się. Bierzcie książkę w dłonie i zanurzcie się w lekturze pełnej śniegu, dobroci, ale także i smutku oraz wzruszeń.
"Podaruj mi szczęście" sprawia, że człowiek zaczyna inaczej patrzeć na swoje życie, docenia to co ma i kogo ma przy sobie. Pamiętajcie, że rodzina to nie tylko więzy krwi! 

Liszewska, Kornacki - "Podaruj mi szczęście"


0

#29 Gabriela Gargaś - "Szczęście przy kominku"

03 stycznia 2020

W długie i chłodne wieczory, szczególnie te tuż przed Świętami, uwielbiam czytać książki. Muszą one być lekkie, ze śniegiem i dobrocią w tle. Taka właśnie jest pozycja Gabrieli Gargaś. "Szczęście przy kominku" to niezwykle ciepła a przede wszystkim wywołująca uśmiech na twarzy opowieść. Tu znajdziemy wiele problemów, które sami przeżywamy, bądź ktoś z naszych bliskich. Ta książka pokazuje, że z każdego problemu da się wyjść, gdy ma się obok szczere, troskliwe osoby. 

Gabriela Gargaś - "Szczęście przy kominku"

2

Copyright © Szablon wykonany przez My pastel life