Podkład matująco-witalizujący AA Vegan Matt

05 czerwca 2019

Mam jeden podkład, który używam od bardzo dawna (Vichy Dermablend - Korekta 3D) i z nim się nie rozstaje (no chyba, że jest lato i mam opaloną twarz, wtedy nie używam żadnych podkładów). Ostatnio miałam okazję wypróbować nowość od AA, a mianowicie podkład wegański - czyli nie testowany na zwierzętach oraz nie zawierający składników pochodzenia zwierzęcego. Brzmi świetnie, prawda? Też mnie to bardzo zaciekawiło, więc postanowiłam wypróbować. 

Podkład matująco-witalizujący AA Vegan Matt


Mamy dwa rodzaje podkładów wegańskich, ten który ja wybrałam matująco-witalizujący oraz kryjąco-witalizujący. Lato zbliża się wielkimi krokami, więc pomyślałam, że matujący będzie najlepszym wyborem dla mnie (kolor Medium Beige). Przesyłkę dostałam z samego rana, więc miałam możliwość, aby od razu zabrać się za testowanie tego kosmetyku. I niestety ten podkład mnie nie zachwycił. Ciężko się rozprowadzał na mojej twarzy, mimo iż używam bazy silikonowej, dzięki której wszelakie podkłady powinny rozprowadzać się o wiele lepiej. Próbowałam również aplikować go na oczyszczoną skórę bez żadnych baz, kremów itp. Niestety efekt taki sam (aplikowałam i palcami i gąbeczką). Jeżeli matuje to tylko na krótki czas, nie tego oczekiwałam. Niestety nie kryje i w sumie to na twarzy (przynajmniej mojej) nie robi nic. Jest a tak jakby go nie było. Podkreśla suche skórki, wysusza. Miał być hitem, a okazał się bublem. Za 30 ml zapłacimy do 20zł. Czasami warto wydać więcej, lecz mieć coś co nam będzie odpowiadało pod każdym względem.
Osobiście go nie polecam, lecz jeżeli masz ochotę - sama wypróbuj go. Pamiętaj, że to co mi nie odpowiada, dla Ciebie może być idealne.


3 komentarze:

  1. Podkład super zapowiada się naprawdę super. Będę musiała sprawdzić, czy hurtownia kosmetyczna, w której się zaopatruję ma go w swojej ofercie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie używałam jeszcze, ale lubię ich produkty i pewnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez My pastel life