06:53

Nawilżająco - pielęgnacyjny krem do rąk i paznokci z zieloną herbatą - AA Natural SPA

O kremach do rąk mogliście wiele razy poczytać na moim blogu (linki do wszystkich recenzji na końcu wpisu). Z jednymi kremami się polubiłam z innymi niestety nie. Najgorsze było to, że te kremy, które w jakimś stopniu spełniały moje wymagania po jakimś czasie (zazwyczaj po miesiącu regularnego stosowania) przestawały działać. Dlatego teraz kupując jakiś kosmetyk do rąk nie nastawiam się na to, że on zostanie ze mną dłużej niż jego poprzednicy. Mimo wszystko nadal wierzę, że to się zmieni i w końcu znajdę krem do rąk, który będzie moim ulubieńcem 'na zawsze'. Tym razem zapraszam Was do zapoznania się z moją opinią na temat kremu nawilżająco-pielęgnującego od AA Natural SPA. 

Nawilżająco - pielęgnacyjny krem do rąk i paznokci z zieloną herbatą -  AA Natural SPA


Już na samym początku spodobał mi się wygląd opakowania - według mnie takie wiosenne, zachęcające do wypróbowania. Od razu też zauważyłam pewien (dla mnie dość szczególny) minus, a mianowicie odkręcane opakowanie. Zdecydowanie wolę, gdy krem ma jakąś pompkę wtedy mi łatwiej jest 'obsługiwać' się nim w każdej chwili i sytuacji. Kupując kremy do rąk 'odkręcane' gubię zakrętki, ponieważ często aplikuję kosmetyk na dłonie i zawsze stwierdzam, że nie opłaca mi się zakręcać tubki, skoro i tak zaraz będę ją odkręcała. Przez to nie mogę nosić kremów w torebce i to jest dla mnie problem. Więcej minusów nie zauważyłam i z tego się cieszę. Najważniejszym plusem i cechą, którą oczekuję od każdego kremu do rąk to nawilżenie moich suchych 'łapek'. Oczywiście ten produkt w pełni spełnia te moje małe oczekiwania. Nie dość, że nawilża, to jeszcze szybko się wchłania a efekt delikatnych dłoni utrzymuje się dłużej niż w poprzednich kremach, które miałam okazję wypróbować. Jeżeli mowa o wchłanianiu, to szczególnie polecam go tym, którzy każdego dnia zmagają się z 'robotą papierkową'. Krem dla tych osób będzie idealny, ponieważ nie pozostawia tłustej, lepkiej warstwy. Po posmarowaniu dłoni tym kosmetykiem można od razu wrócić do pracy bez zbędnego czekania aż ręce będą suchę (niestety inne kremy nie wchłaniają się aż tak błyskawicznie jak ten). O zapachu nie chcę pisać, ponieważ... hmm... nie mam zdania. Nie jest on brzydki, ale też nie jest jakiś szczególnie ładny. Nie potrafię go opisać - najlepiej jeżeli sami ocenicie go. Zapewne zastanawiacie się jak to jest z wydajnością - również mnie zachwyca. Ja stosuję go od miesiąca i praktycznie nic nie ubywa (wystarczy odrobina kremu by nawilżyć całe dłonie). Jestem bardzo zadowolona z niego i mam nadzieję, że za miesiąc będzie tak jak jest teraz.

Zajrzyj również tu:

10 komentarzy:

  1. Lubię jak krem dodatkowo ładnie pachnie, więc raczej nie skorzystam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam wersję kwiatową, ale tej także jestem ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Temat kremów do rąk to u mnie temat rzeka - trafiłam ostatnio na pięknie zapakowane bubelka który po dłuższym stosowaniu okropnie wysuszył mi dłonie. Ten z AA kusi, zwłaszcza że jak piszesz, szybko się wchłania...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię takie tubeczki do torebki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ten kremik i też jestem z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta marka jest bardzo dobra

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie miałam okazji wypróbować produktów tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Skorzystam. Zwłaszcza teraz, po zimie, moje dłonie potrzebują czegoś ekstra.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 My World by Dagmara Rek , Blogger