07:01

Vianek - seria pomarańczowa - odżywczy krem do rąk

Kremy do rąk są zawsze obecne w mojej kosmetyczce. Nigdy nie wiadomo, kiedy dopadnie mnie suchość dłoni. Jakoś od 3 miesięcy nie mam z tym problemu. Wiem jednak, że gdy nadejdzie jesień zaś będę miała problem z dłońmi i będę używała nałogowo kosmetyków, by chociaż odrobinę nawilżyć skórę. Jakiś czas temu w miesięczniku znalazłam dwa kosmetyki - krem do rąk oraz mleczko do zmywania makijażu. O marce Vianek słyszałam wiele pozytywnych opinii więc skusiłam się i kupiłam gazetę z dodatkiem. Byłam bardzo ciekawa czym inne osoby się zachwycają używając kosmetyków tej marki. 

Vianek - seria pomarańczowa - odżywczy krem do rąk



Zawiodłam się na tym kremie. Sądziłam, że gdy zawiera naturalne składniki, takie jak olej z pestek moreli, miód czy masło shea sprawią, że faktycznie moja skóra będzie ładnie nawilżona. Po użyciu kosmetyku skóra była nawilżona, delikatna w dotyku i miała ładny delikatny zapach, lecz tylko przez godzinę. Później tak jakby ze zdwojoną siłą stała się wysuszona. Mimo wszystko nie zrażałam się i używałam kremu nadal. Nie od dziś wiadomo, że aby zobaczyć jakie efekty przynosi stosowanie jakiegoś kosmetyku potrzebny jest czas. Więc odżywczy krem do rąk dostał ode mnie 'kredyt zaufania' i miałam nadzieję, że go nie zmarnuje. Cóż... stosowałam go regularnie przez miesiąc (smarowałam nim dłonie 2-3 razy dziennie) i efekt był taki sam jak na początku. Dłonie w pewnym momencie były tak przesuszone, że zaczęła schodzić mi z nich skóra. Całe szczęście, że w zapasie miałam inny kosmetyk do rąk, który uratował moje dłonie i aktualnie nie mam problemów z suchością. 
Osobiście nie polecam tego kosmetyku, lecz pamiętajcie, że każdy z Was jest inny. To, że mi coś nie odpowiada, nie musi oznaczać, że tak samo będzie u Was. 

Zajrzyj również tu:

15 komentarzy:

  1. Mam ten sam krem, również z gazety i muszę przyznać, że jest cudowny! Zapach jest wprost obłędny, mam wrażenie, że nie trzeba używać perfum, bo sam krem pachnie tak pięknie i intensywnie :)
    Pozdrawiam serdecznie, Juliet Monroe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że u Ciebie się sprawdził. Ja muszę szukać dalej kremu odpowiedniego dla mnie.
      Pozdrawiam! :)

      Usuń
  2. Kto by pomyślał że taki krem może zrobić więcej szkody niż pożytku!Te obiecanki marek że produkt naturalny nie przekonuje mnie za bardzo, dopóki nie przeczytam składu. Im krótszy tym lepszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam gazetę z tym produktem, ponieważ widziałam wiele pozytywnych opinii - niestety mi on nie przypasował. Ja na składy nie zwracam uwagi, a chyba powinnam.

      Usuń
  3. Mam ten krem,zapach bajeczny!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda że u Ciebie sie nie sprawdził ale to prawda nie każdemu coś musi podejść :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, każdy z nas jest inny i ma inne wymagania dotyczące kosmetyków. Ważne, że większość osób jest z niego zadowolona.

      Usuń
  5. lubię markę Vianek, seria odżywcza jest zdecydowanie moją ulubioną, a tego kremu to mam aż trzy tubki :P ale skąd to nie mam pojęcia :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi zostało go troszkę w tubce, to używam go do smarowania stóp - tam jest dla mnie idealny.

      Usuń
  6. Szkoda, że Ci nie odpowiada :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem innych kosmetyków od Vianka. Czy polubię je, czy też nie.

      Usuń
  7. Miałam krem do rąk Biolaven, nie był zły, ale bez szału.

    OdpowiedzUsuń
  8. Używałam go i też jestem totalnie na nie! A w tych sprawach jestem ekspertką - kremuję ręcę co najmniej kilkanaście razy w ciągu dnia :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Ehh... jak pamiętam, żeby pokremować dłonie na noc to jest cud! Nienawidzę tego robić.. nienawidzę mieć tłustych rąk, nawet jeśli owa tłustość jest tylko przez chwilę. :(

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 My World by Dagmara Rek , Blogger