08:27

Mleczny szampon oraz mleczna odżywka wyzwalająca blask Hairmilk - Natural Shine Nivea

Wypróbowałam już wiele odżywek i szamponów do włosów. Jedne polubiłam bardziej, inne mniej. Niestety nie o wszystkich pisałam Wam tu na blogu i postanowiłam to zmienić. Jakiś czas temu trafiłam na nowość od Nivea - serię mleczny szampon i odżywka do włosów wyzwalająca blask Hairmilk Natural Shine. Proteiny mleka i jedwabiu sprawiły, że bardzo zaciekawiła mnie ta seria. Oczywiście jak zawsze miałam obawy, że moje włosy nie polubią się z nowymi kosmetykami i będę miała problem z ich rozczesaniem. Czy miałam powody do obaw? Czytajcie dalej...


Mleczny szampon oraz mleczna odżywka wyzwalająca blask Hairmilk - Natural Shine Nivea


Z nowymi szamponami i odżywkami jest u mnie różnie. Jedne są super, ale tylko na początku - po 2-3 miesiącach stosowania tego samego kosmetyku moje włosy nie układają się, są przesuszone i łamliwe. Inne zaś przez dłuższy czas służą mi i nic złego się nie dzieje. Takim szamponem jak do tej pory był Garnier Goodbye Damage. Stosowałam go od samego początku, niestety przestałam od kiedy skład i opakowanie uległy zmianie. Musiałam znaleźć zamiennik i trafiłam praktycznie od razu na szampon do włosów bardzo zniszczonych i suchych Schwarzkopf Gliss Kur Ultimate Repair. Używałam go do czasu zanim poznałam mleczną serię od Nivea, którą zachwyciłam się od pierwszego użycia. 

Mleczny szampon wyzwalający blask Hairmilk - Natural Shine Nivea

Pierwsze co mi się spodobało, to opakowanie, które w końcu nie jest niebieskie (Nivea kojarzy mi się tylko i wyłącznie z kolorem niebieskim). Przyciąga wzrok i skłania do kupienia i to nie jest tylko moja opinia. Kolejnym zaskoczeniem był zapach - przyjemny, delikatny a co najważniejsze długo utrzymujący się na włosach. Wydajność u mnie to podstawa, poprzednie szampony jakie stosowałam nie były tak wydajne jak ten. Wystarczy odrobina, by w połączeniu z wodą umyć całe moje długie włosy. Największym plusem tego szamponu to możliwość swobodnego rozczesywania włosów. W końcu nie miałam problemów z tym, nawet przy większych kołtunach wystarczyło kilka razy przejechać szczotką i problem znikał. Jest to zasługa jedwabiu, który znajduje się w kosmetyku. Po wysuszeniu włosów stają się one sypkie, lśniące i delikatne w dotyku. Warto dodać, że szampon nie obciąża włosów, a w połączeniu z odżywką czyni cuda. Największy efekt zobaczymy już po tygodniu stosowania tej serii. 


Mleczna odżywka wyzwalająca blask Hairmilk - Natural Shine Nivea

Odżywka do spłukiwania to u mnie konieczność, bez niej nie rozczeszę włosów. Dziwne jest to, że zazwyczaj odżywki z tej samej serii co szampon nie odpowiadają mi. W tym przypadku było zupełnie inaczej. Połączenie szamponu z odżywką daje niesamowite efekty a do tego włosy pachną nawet do dwóch dni po umyciu, co jest dla mnie dziwne. Zazwyczaj zapach szamponu i odżywki znikał następnego dnia. Opakowanie odżywki jest takie samo jak szamponu, bardzo przyciąga wzrok, jest różowe a co za tym idzie bardzo kobiece. Czy jest ktoś to kupił szampon albo odżywkę ze względu na opakowanie? Założę się, że większość z Was! Zapach oraz wydajność są takie same jak przy szamponie. Z wydajnością miałam zawsze problem, ponieważ stosując inne odżywki jedno opakowanie wystarczało mi na 4 aplikacje, w porywach do 6. W tym przypadku jest inaczej. Odżywkę stosuję od miesiąca (włosy myję co dwa, trzy dni), a kosmetyk wciąż jest w tubce. Po używaniu tego kosmetyku zauważyłam, że moje włosy mniej plączą się, a jak już są jakieś kołtuny to szybko znikają, a przede wszystkim bezboleśnie. Nie trzeba szarpać, rwać włosów, by rozprawić się z kołtunem. Tak jak pisałam wyżej przy szamponie - wystarczy kilka razy przejechać szczotką po włosach a stają się one wygładzone oraz delikatne.

Osobiście polecam nową serię od Nivea. Na mojej półce zagościła już jakiś czas temu i będę stosowała ją na przemian z szamponem od Schwarzkopf. Mam nadzieję, że po dłuższym stosowaniu moje włosy nadal będą akceptowały te kosmetyki. 


Zajrzyj również tu:

10 komentarzy:

  1. Faktycznie ja sama kupuję często coś bo ma ładne opakowanie:D bardzo fajnie wygląda ten zestaw i bardzo przyciąga uwagę! Super że fajnie się sprawdzają razem :) ja póki co poluje na ten olejek w balsamie ale nigdzie go nie widzę gdybym była w Polsce to już byłby mój :D Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W takim razie sama chetnie przetestuje, jestem ciekawa jak poradzi sobie z moimi wlosami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytam same dobre recenzje o tym produkcie - musi być fajny:)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja jeszcze czekam z testami tego zestawu, mam jeszcze spore zapasy szamponów i odżywek ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Opakowanie faktycznie cudne, a tym łatwym rozczesywaniem przekonałaś mnie zupełnie do tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mam ten zestaw i właśnie go testuję :) Również kolor opakowania uważam za plus, fajnie że w końcu coś nie jest niebieskie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Uuuu tego szamponu nie znałam :D

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam kosmetyki Nivea

    OdpowiedzUsuń
  9. mleko niby najzdrowsze:) na kaca, na splona skore:P itd itp

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 My World by Dagmara Rek , Blogger