Intensywna pielęgnacja bardzo suchej skóry - Garnier

Wciąż borykam się ze suchą skórą, ciągle testuje kosmetyki, które mają za zadanie nawilżyć te partie ciała, które są suche. Kilka kosmetyków polubiłam, ale niestety efekt był zbyt krótki. Używałam po 2-3 miesiące i suchość skóry powracała. Dlatego często sięgam po nowe kosmetyki, mam nadzieję, że w końcu znajdę taki, przy którym zostanę o wiele dłużej niż kilka miesięcy. Tym razem zabrałam się za testowanie Ultradżywczy krem do twarzy i ciała do bardzo suchej skóry od Garniera.

Spodobało mi się opakowanie kremu - małe, idealnie zmieści się w damskiej torebce, a nawet i w kieszeni ulubionej kurtki czy płaszcza. Kupiłam go nie tylko ze względu na opakowanie, ale również dlatego, że lubię Garniera. Przekonana dobrą jakością kosmetyków postanowiłam zaryzykować i do koszyka wrzuciłam ultraodżywczy krem do twarzy i ciała. Będąc w domu zaczęłam przeglądać recenzje tego kosmetyku w internecie i się zdziwiłam. Większość była negatywnych. Osoby, które miały okazję przetestować krem uważały, że uczulił ich, a nawet bardziej wysuszył skórę. Co opinia to negatyw, aż doszło do tego, że przestraszyłam się, że i u mnie tak będzie. Postanowiłam zrezygnować z wypróbowania go, ponieważ nie chciałam by stan mojej skóry pogorszył się. W końcu nadszedł dzień, w którym wszystkie zapasy kremów do ciała bądź do rąk jakimś cudem się skończyły. Byłam zmuszona użyć kremu od Garniera. Po kilku dniach stosowania go stwierdziłam, że nie ma co do końca wierzyć w to co jest napisane w internecie. W końcu każdy z nas ma inną skórę i każdy kosmetyk działa inaczej. Nie używałam kremu na twarz, mimo iż jest do tego przeznaczony. Tylko i wyłącznie smarowałam nim ciało, a przede wszystkim dłonie. Początkowo suche i spierzchnięte po kilku dniach stały się delikatne i nawilżone. Czasami to nawilżenie było zbyt mocne, ręce dosłownie mi się 'pociły' po użyciu tego kosmetyku. Wystarczy odrobina, by miejsce, które chcemy posmarować było nawilżone. To jest znak, że kosmetyk jest wydajny. Nie potrafię określić zapachu - jest taki... nijaki. Ani ładny, ani brzydki - taki zwyczajny. Krem szybko się wchłania, więc jeśli ktoś by używał go na twarz, to już po chwili można stosować podkład, ponieważ się ani nie lepi, ani nie klei. 
Osobiście polecam ultraodżywczy krem do ciała, mam nadzieję, że zostanie ze mną na dłużej. 


Zajrzyj również:

8 komentarzy:

  1. Bardzo zachecajacy krem do ciala, lubia ta marke wiec kusi mnie jego zakup :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja lubię Garniera, chociaż... Szampony się popsuły..

      Usuń
  2. Słyszałam, że jest bardzo fajny :). Ja natomiast musze wybierać bardziej naturalne kosmetyki, bo mam bardzo wrażliwą skórę :(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj o wrażliwości wiem coś. Mam to samo, lecz ostatnio testuję wiele kosmetyków. U mnie czasami bywa tak, że te do skóry wrażliwej bardziej mnie uczulają, niż inne.

      Usuń
  3. Niestety mam złe doświadczenia z Garnierem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od jakiegoś czasu nie używam szamponów, bo moim zdaniem skład uległ zmianie. Niestety moje włosy nie chcą współpracować ze mną po użyciu kosmetyku z Garniera.

      Usuń
  4. Niestety, ja nie używam Garniera. Mam zasadę, nie używam kosmetyków od firm, które testują na zwierzętach. Może to dla niektórych głupie, jednak ja nie wspieram handlu wobec firm, które to robią.

    Invincible

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest to głupie! Podziwiam Cię i popieram! A ja nawet nie wiedziałam, że testują na zwierzętach. :(

      Usuń

Copyright © 2014 My World by Dagmara Rek , Blogger