Nowy rozdział w życiu, czyli przeprowadzka do Gdyni.

21 sierpnia 2015

Listopad 2013 roku był przełomem w moim/naszym życiu. Można powiedzieć, że zostaliśmy rzuceni na głęboką wodę. Nowe miasto, nowi ludzie, wspólne mieszkanie - wszystko było nowe, nieznane, tajemnicze. Jadąc do Gdyni przepełniała mnie radość, ale i też obawa. Bałam się, że sobie nie poradzę. W głowie krążyło wiele myśli - czy to co ugotuję zasmakuje mojemu wtedy narzeczonemu, czy odnajdę się w tym mieście.. Wciąż miałam nutkę niepewności. A co jeśli za miesiąc będę chciała uciekać stąd? Co będzie, gdy nie będę potrafiła wyczuć klimatu Gdyni? Tego rozpędu, gwaru, korków i braku sklepów "pod nosem"?! Patrząc na to wszystko z perspektywy czasu mogę stwierdzić, że "strach ma wielkie oczy".

przeprowadzka do Gdyni


1

Copyright © Szablon wykonany przez My pastel life