Marzenia a cele - ja chcę, a nie muszę !

27 marca 2015

Marzenia - nie lubię tego określenia.. Wydaje mi się, że jeżeli o czymś marzę, to tego nie osiągnę. To tak jakby marzyć o gwiazdce z nieba - od razu wiadomo, że nie dostanę jej, nie dotknę, nie przytulę i.. wszelakie inne NIE. Dla mnie 'marzenia' to coś nieuchwytnego, niedostępnego, niemożliwego. Fakt będąc dzieckiem miałam marzenia. Marzenia o rodzeństwie, piesku, domku na wsi.. Czym byłam starsza tym miałam inne marzenia, wiadomo jak to u dzieci bywa.. Jedno z tych marzeń zostało spełnione 9 lat temu - mam pieska. Post o niej poniżej.. Ale.. nie mam rodzeństwa, a moi rodzice nie mieszkają na wsi, tylko w małym miasteczku. Teraz wiem, że tamte marzenia mogły być spełnione, gdybym o nie poprosiła, gdybym rodzicom powiedziała o nich. 
Wiek, doświadczenie, charakter - wszystko sprawia, że zaczęłam inaczej myśleć. Wiem, że aby coś osiągnąć trzeba do tego dążyć z całych sił. Trzeba wierzyć, że to czego pragniemy - otrzymamy. Trzeba myśleć pozytywnie i.. mimo przeciwności losu - nie poddawać się !




3

Copyright © Szablon wykonany przez My pastel life