Pies - dzięki niemu świat jest kolorowszy?

24 marca 2015


Pamiętam, że będąc małą dziewczynką bałam się bardzo zwierząt. Od zawsze uwielbiałam pieski, ale miałam do nich dystans. Podejść i pogłaskać psiaczka mogłam tylko takiego, którego bardzo dobrze znałam.
W czasach dzieciństwa był to mały kundelek moich dziadków - Perła. Niestety piesek nie nadawał się do mieszkania w domku, dlatego kontakt z nim był  ograniczony do tego stopnia, że aby pobawić się z nim musiałam wychodzić na podwórko. Gdy Perełka "zmarła śmiercią naturalną" - ze starości, bardzo chciałam mieć pieska do kochania, przytulania i dbania o niego. Psiaka, którego trzymałabym w domku, spała z nim, wygłupiała się.. Minęło wiele lat zanim moje marzenie się spełniło..

5

Copyright © Szablon wykonany przez My pastel life