Szampon do włosów Schwarzkopf Gliss Kur

Jak od dawna wiadomo jestem posiadaczką włosów trudnych w każdym tego słowa znaczeniu. Ciężko się je rozczesuje, trudno się je układa, są strasznie suche, plączące się. Od kiedy Garnier na rynek wprowadził serię kosmetyków Goodbye Damage używałam tylko i wyłącznie szamponu tej serii. Czasami testowałam inne szampony, ale po kilku użyciach rezygnowałam z nich, bo niestety nie odpowiadały mi. Jakiś czas temu wygląd opakowania oraz skład kosmetyków Garnier uległ zmianie i tym sposobem mój ulubiony do tamtej pory szampon poszedł w odstawkę. Mimo iż Garnier zachwalał swoje odnowione kosmetyki dla mnie nie było radości z ich używania. Zostałam zmuszona zmienić szampon i mój wybór padł na Schwarzkopf Gliss Kur do włosów bardzo zniszczonych. 





Przed wypróbowaniem tego kosmetyku miałam wielkie obawy. Zazwyczaj używając kosmetyki do włosów inne niż mój ulubiony miałam problemu z rozczesywaniem oraz układaniem włosów. Bałam się, że i tym razem tak będzie. Mimo wszystko musiałam znaleźć jakieś zastępstwo za Goodbye Damage. Na samym początku zachwycił mnie zapach, mocny, pozostający długo na włosach. Niestety z czasem zaczął mi przeszkadzać on i tak jest do teraz. I według mnie jest to jedyny minus tego kosmetyku. Plusów ma wiele: doskonale się pieni, jest wydajny. Włosy doskonale się rozczesują i mniej wypadają, dodatkowo są miękkie w dotyku. Minimalnie obciąża włosy, ale dla mnie to wielki plus, ponieważ moje są puszyste. Polubiłam się z tym szamponem i aktualnie gości od na mojej półce. 


Zajrzyj również tu:

5 komentarzy:

  1. Ja się nie dziwię, że masz problemy z włosami - drogeryjna szampony to zdzieraki napakowane silikonami: nie dosc, że nie pomagają, to jeszcze niejednokrotnie szkodzą ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, to zdecydowanie nie dla mnie - moje włosy obciąża byle co, więc poszukuję szamponów, które dodadzą mi objętości ;).

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja od jakiegoś czasu unikam drogeryjnych szamponów i odżywek- niestety potwornie wysuszają moje włosy :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Też zazwyczaj podchodzę z dużym dystansem do kosmetycznych nowości. Ale widzę, że ten test wyszedł Ci na dobre :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 My World by Dagmara Rek , Blogger