Przeciwzmarszczkowy krem na dzień i noc - Mincer Pharma

Nie potrafię przyzwyczaić się do wklepywania w twarz kremów. Fakt, na początku - przez tydzień regularnie stosuje krem, a później zwyczajnie zapominam o nim. Właśnie dlatego nie umieszczam recenzji kremów na dzień i na noc (o ile się nie mylę, pojawiła się kiedyś recenzja kremu Garnier 25+). Nie wiem czemu, ale z różnymi kremami pod oczy czy serum nie mam problemów, ale jak przychodzi mi wypróbować krem na dzień, na noc, ewentualnie dwa w jednym - pojawia się jakaś dziwna blokada, a w szczególności zapominalstwo (przecież ja mam bardzo dobrą pamięć). Krem przeciwzmarszczkowy na dzień i noc od Mincer Pharma leżał w szafce od dłuższego czasu, więc postanowiłam w końcu go wypróbować. Teraz żałuję, że nie zrobiłam tego wcześniej!




Od producenta

Krem przeciwzmarszczkowy - zastrzyk energii dla skóry
Typ cery: sucha
Pora dnia: dzień i noc
Składniki aktywne: ekstrakt camu - camu, olej z rokitnika, żeń-szeń
Rezultat: wypoczęta, odżywiona, jędrna, sprężysta, gładka, promienna i pełna energii skóra. Przy regularnym stosowaniu wygląd skóry ulega wyraźnej poprawie.
Wskazówki: grubsza warstwa kosmetyku sprawdza się również jako maseczka.

Moja opinia

Mincer Pharma to świetna marka kosmetyków. Polubiłam ją od pierwszego użycia. Jak do tej pory stosowałam i oczywiście nadal stosuje kosmetyki tej marki takie jak: Nawilżająca mikrodermabrazjaPrzeciwstarzeniowe serum olejkowe oraz Rozświetlający krem pod oczy. Efekty stosowania tych kosmetyków są widoczne (dla mnie) i jestem z nich bardzo zadowolona. Zaczynając stosowanie przeciwzmarszczkowego kremu na dzień i noc nie miałam żadnych obaw. I słusznie! Krem doskonale nawilża skórę. Rano nakładam cienką warstwę, natomiast wieczorem grubszą, dzięki której zastępuje mi ona maseczkę innych firm. Skóra stała się napięta, ujędrniona, a przede wszystkim delikatna w dotyku. Kosmetyk doskonale się rozprowadza i jest bardzo wydajny. Regularne stosowanie faktycznie daje coraz większe efekty, a połączenie innych kosmetyków z tej serii sprawia, że skóra jest w lepszej kondycji niż dotychczas. Nie waży się, ani nie roluje, idealnie nadaje się pod makijaż. Kolejnym plusem jest fakt, że szybko się wchłania. Polecam go każdej kobiecie!


Zajrzyj również tu:
1. Wiosenna regeneracja włosów - moje sposoby.
2. Krem do twarzy pod prysznic - Eveline Cosmetics
3. Bielenda - baza poprawiająca koloryt skóry



Będzie mi bardzo miło, gdy udostępnisz ten wpis w swoich mediach społecznościowych. 

Każdy Wasz komentarz, udostępnienie czy like na moim fanpage --> My World by Dagmara Rek sprawia, że mam powera, by pisać dla Was dalej!








7 komentarzy:

  1. Ja rano muszę nałożyć krem i już :) Przecieram cerę płynem micelarnym żeby oczyścić ją po nocy i potem zdecydowanie czuję potrzebę nawilżenia. A bez tego przetarcia nie mogłabym normalnie funkcjonować ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nadal nie moge znalezc sobie kremu... probowalam miliona i za kazdym razem efekt jeden z trzech: natychmiastowy wysyp zaskornikow, tlusta skora i swiecenie sie, albo natychmiastowe wypicie go przez skore i sucha powierzchnia za kwadrans :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Recenzja świetna, niemniej jednak nie na moją cerę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie muszę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tej firmy, ale obecnie stosuję kremy nawilżające. Wyznaję zasadę, że głównym przeciwdziałaniem zmarszczkom jest nawilżanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurcze, miałam go wczoraj w ręku, w naturze... szkoda, że jednak nie wzięłam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio prześladuje mnie rokitnik :) Piję od mniej więcej 2 lat, ale w kosmetykach jeszcze nie używałam. Myślę, że bogactwo witaminy C może zadziałać tylko dobrze na naszą cerę... rozświetla, wzmacnia włókna kolagenowe... same plusy!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 My World by Dagmara Rek , Blogger