Misja salon rozpoczęta - narożnik!

Po wielu długich rozmowach, wypisaniu za i przeciw zdecydowaliśmy się kupić mieszkanie. By znaleźć odpowiednie, nie musieliśmy długo szukać. Druga oferta, którą zaczęliśmy przeglądać zainteresowała nas tak bardzo, że w ciągu kilku minut postanowiliśmy skontaktować się z biurem nieruchomości w celu umówienia się na obejrzenie tego M4. Gdy nadszedł ten dzień, byłam pełna radości, ale i też obaw, bo jak to - trzecie piętro? Wchodząc do mieszkania, które spodobało się nam najbardziej wśród wielu ofert, poczuliśmy się 'jak u siebie'. Po obejrzeniu, zadawaniu wielu pytań w ciągu kilku minut powiedzieliśmy "BIERZEMY JE". Najgorsze było czekanie na dzień, w którym dostaniemy klucze do naszego wymarzonego mieszkania. Mimo iż trzy miesiące musieliśmy czekać na ten dzień, nie dłużyło się nam wcale. Wybieranie mebli, farb, jeżdżenie po sklepach, w międzyczasie Święta Bożego Narodzenia i Sylwester - to wszystko sprawiało, że każdego dnia byliśmy coraz bliżej odbioru kluczy bez zbędnego marnowania czasu i wyczekiwania. Połowa stycznia była dla nas wyjątkowa - w momencie, gdy trzymaliśmy w dłoniach klucze poczuliśmy się prawdziwymi właścicielami mieszkania. Gdy zakończył się remont naszego gniazdka nastąpiło ostateczne wybieranie mebli. Wcześniej tylko sprawdzaliśmy co znajduje się w sklepach i co by nam się podobało. Teraz, gdy znaliśmy dokładne wymiary ścian, gdy mieliśmy zaplanowane rozłożenie mebli w każdym pomieszczeniu, zabraliśmy się za zakup mebli. 


Misja salon była i wciąż jest jedną z najważniejszych misji. To właśnie tu przyjmujemy gości, spędzamy wieczory na oglądaniu ulubionych seriali, relaksujemy się czytając książki czy słuchając ulubionej muzyki. Skoro w salonie toczy się życie przez większość dnia to najważniejszym meblem jest jakaś kanapa, na której nie tylko my, ale także nasi goście mamy wygodnie usiąść i zrelaksować się. Długo przeglądaliśmy oferty salonów meblowych oraz stron z wystrojem wnętrz, lecz niestety nie mogliśmy znaleźć czegoś do będzie odpowiednie do naszego salonu (dodam, że nasz salon jest duży, bo ma aż 24m2). Z racji tego, że salon mamy taki jaki mamy - mogliśmy szaleć z wielkością czegoś, na czym będziemy siedzieli. Od zawsze podobały nam się duże narożniki, więc uznaliśmy, że do naszego dużego salonu będzie to mebel odpowiedni. Kolor też był wybrany - oczywiście to biel w połączeniu z szarością. Strona naszego narożnika również była wybrana - miał być prawostronny z tego względu, że nasz duży salon ma ściankę, dzięki której możemy zrobić dwa pomieszczenia (my to nazywamy większy i mniejszy salon). W mniejszym salonie niedługo będzie stół z krzesłami - czyli postanowiliśmy zrobić małą jadalnię. Wracając do większego salonu... Nasz narożnik był szczegółowo zaplanowany przez nas i przeglądając oferty szukaliśmy dokładnie takiego, jaki sobie 'wymarzyliśmy'. Nasze wymagania były chyba zbyt wygórowane, ponieważ przez dłuższy czas nie mogliśmy nic znaleźć. Co więc takiego miał mieć nasz narożnik, by był tym idealnym meblem, którego szukamy?
Przede wszystkim musi być duży przynajmniej 310x185, by jak najwięcej osób zmieściło się na nim, oraz by zajął całą ścianę pod oknem. Jedna ze stron narożnika musi być lekko podwyższona, by można wygodnie położyć się podczas np. czytania książki. Koniecznością musiało być to iż nasz mebel ma być prawostronny, by siedzisko znajdowało się na ściance, która oddziela większy salon od mniejszego. Ważnym elementem była również funkcja spania oraz pojemnik na pościel. Jeżeli chodzi o materiał i kolorystykę - również mieliśmy to dokładnie sprecyzowane. Dół narożnika miał być biały ze skóry ekologicznej, natomiast pozostała część z szarej tkaniny. Ale wymagania, co?!
Ale jak szaleć, to szaleć! W końcu meble do salonu powinny być nie tylko wytrzymałe ale takie, dzięki którym będziemy z przyjemnością spędzali na nich swój wolny czas.
Po długich poszukiwaniach udało się! Znaleźliśmy to co szukaliśmy i jesteśmy teraz mega zadowoleni, że misja dotycząca urządzania naszego salonu jest w trakcie i... powiem szczerze, że jak do tej pory dobrze nam idzie, teraz czas na szukanie dodatków i dekoracji.

Nie mogę doczekać się dnia, kiedy misja salon będzie zakończona!

Będzie mi bardzo miło, gdy udostępnisz ten wpis w swoich mediach społecznościowych. 

Każdy Wasz komentarz, udostępnienie czy like na moim fanpage --> My World by Dagmara Rek sprawia, że mam powera, by pisać dla Was dalej!

















10 komentarzy:

  1. Rzeczywiście jest ogromny ale i piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy narożnik :) mam nadzieję, że na długo Wam posłuży, my ze swojej ponad 3 metrowej kanapy po roku dwóch latach użytkowania nie jesteśmy zadowoleni i wracamy do narożnika ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ogromny narożnik, a w dodatku w pięknych kolorach :) Jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję :) Wygląda uroczo i jestem pewna, że będzie tam bardzo przytulnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mebel rzeczywiście ogromny, ale to wam ma się podobać i spełniać wasze wymagania :) Mi osobiście bardzo podoba się jego kolor - przy urządzaniu swojego mieszkania na pewno postawię na takie same odcienie :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje :) Owszem bardzo duży :) Dobrze, że nie jest cały biały, bo białe meble strasznie się brudzą :) Ogólnie ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale świetny narożnik! Wygląda na bardzo wygodny - zresztą widać to po Tobie :) No i chyba dwie osoby dadzą radę się "wyciągnąć" :) my też szukamy naszego mieszkanka, mam nadzieję, że tak jak Wy, znajdziemy to wymarzone, w którym się poczujemy jak w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest ogromny! Z jednej strony zazdroszczę ilości miejsca na taki mebel, z drugiej - chyba bym z niego nie wstawała, więc może dobrze, że u mnie tylko w planie skromna kanapa ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładny narożnik, ale nie do końca w moim stylu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 My World by Dagmara Rek , Blogger