Ciasto z karmelem i słonecznikiem.

Ciasto z karmelem i słonecznikiem.

Od dawna miałam ochotę na jakieś ciasto z odrobiną karmelu. Zastanawiałam się na tym co dobrego upichcić, aż w końcu... wzięłam się za zrobienie ciasta z karmelem i słonecznikiem. Jedliście..? Jeżeli nie, to koniecznie wypróbujcie!


Zapiekanka jednogarnkowa z makaronem i piersiami z kurczaka.

Zapiekanka jednogarnkowa z makaronem i piersiami z kurczaka.

Jak już zdążyliście zauważyć - uwielbiamy zapiekanki jednogarnkowe, dlatego często robimy je na obiad. Danie szybkie, łatwe, a przede wszystkim bardzo smaczne. Nie trzeba wymyślać składników, wystarczy dać to co mamy w lodówce. Zawsze mówimy, że to zapiekanka "na winie", czyli.. to co się nawinie to do zapiekanki. 


Morze - jedna z moich miłości!

Morze - jedna z moich miłości!

Miłość to nie tylko uczucie do drugiej osoby. Miłość to również pokochanie miejsca, w którym się żyje. Miłość to nie tylko trzymanie się za ręce i patrzenie sobie głęboko w oczy. Miłość to uśmiech, gdy się słyszy szum fal, gdy się widzi bezkres morza, to zachody i wschody słońca na plaży. Miłość to również gorący piasek i słońce, które praży jak nigdzie indziej. Miłość to również uzależnienie - uzależnienie do kawy, słodyczy, ale i morza. Morza, które nas wycisza, uspokaja, relaksuje..
Morze kocham od dnia, gdy pierwszy raz je zobaczyłam. Będąc małą dziewczynką mówiłam, że w przyszłości będę mieszkała nad morzem. Nie bardzo wierzyłam we własne słowa, lecz one tkwiły we mnie tak mocno, iż wyobrażając sobie przyszłość - widziałam siebie spacerującą brzegiem plaży z ukochaną osobą, a później z gromadką cudownych dzieci. Uwielbiałam jeździć w nadmorskie miejscowości, wylegiwać się na gorącym piasku, słyszeć szum fal i zapach wody. Wracając wspomnieniami do tamtych chwil - mam uśmiech na twarzy i nie mogę uwierzyć, że moje 'marzenie' z dzieciństwa spełniło się. Spełniło się poniekąd dzięki mojemu mężowi. To on dostał pracę nad morzem i to dzięki niemu Gdynia stała się naszym domem, a jednocześnie miejscem, w którym już do końca życia (taką mamy nadzieję) będziemy mieszkali.


Rosół - lekarstwo na wszystko!

Rosół - lekarstwo na wszystko!

Gości u każdego zazwyczaj w niedzielę, a jak zostanie, to jest przerabiany na pomidorówkę. Pomaga w przeziębieniach i złym samopoczuciu. Tak - jest to rosół. Wielu z Was (do pewnego czasu i ja sama) myślałam, że przygotowanie rosołu graniczy z cudem. Oczywiście jest to nie prawda ! Rosół robi się bardzo łatwo.



Makaron, piersi z kurczaka i szpinak.

Makaron, piersi z kurczaka i szpinak.

Lubimy gotować, lubimy jakieś nowości w kuchni, a przede wszystkim lubimy jeść. Od dłuższego czasu przymierzałam się do tego, by spróbować jak smakuje szpinak. W końcu nadszedł ten dzień. Najpotrzebniejsze składniki zakupione, teraz zostaje pomyśleć jak owy szpinak przyrządzić. I udało się! Domownicy zadowoleni z obiadu, a ja z tego, że im smakowało.


Naleśniki/krokiety z parówką i warzywami

Naleśniki/krokiety z parówką i warzywami

"Śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia..". "Śniadanie to podstawa.." Słyszeliście to zapewne wiele razy, lecz nie zawsze macie ochotę na robienie śniadań. No dobra, ochota jest, ale nie ma czasu. My dzisiaj znaleźliśmy czas. My czyli ja i mąż. I postanowiliśmy na śniadanie zrobić naleśniki, które okazały się krokietami z parówką i warzywami - kukurydzą, ogórkiem, papryką żółtą i mozzarellą. Są przepyszne i syte! Nadają się nie tylko na śniadanie, ale i także na obiad, bądź wczesną kolację. 



Liebster Blog Award 2016 - nominacja od Żoną Być

Liebster Blog Award 2016 - nominacja od Żoną Być

Dostałam nominację do Liebster Blog Award 2016. Zasady są bardzo proste - dostajesz 11 pytań, na które musisz odpowiedzieć. Dodatkowo wyznaczasz 11 osób, którym Ty 11 pytań zadajesz. Dzięki temu Twoi czytelnicy mogą poznać Cię jeszcze lepiej. Wydaje mi się to fajną zabawą i mam nadzieję, że wyznaczone przeze mnie osoby również wezmą w niej udział. 


Powroty są fajne!

Powroty są fajne!

Jesteśmy razem. Każdy dzień i noc spędzamy wspólnie, wszystkie wolne weekendy, popołudnia, święta. Nie wyobrażamy się rozstać na chwilę (nie liczę oczywiście rozstania, gdy idzie się do pracy - bo to oczywistość), lubimy ze sobą przebywać, rozumiemy się bez słów. Wystarczy, że o czymś pomyślę, mój mąż zaraz to robi i odwrotnie. Śmiejemy się, że jesteśmy połączeni. Brak kłótni, pełne zrozumienie. Po prostu sielanka, a zapach miłości unosi się w powietrzu! Nagle... dowiaduje się, że mój mąż ma wypłynąć na prawie trzy miesiące. Oboje staramy się o tej rozłące nie myśleć, chcemy nacieszyć się sobą... na zapas? Tak, wiem, że się nie da! Dni lecą jak szalone, coraz bliżej TEGO DNIA. W rozmowach pada wiele pytań, w końcu to nasza pierwsza tak długa rozłąka od kiedy jesteśmy razem. DAMY RADĘ - powtarzamy ciągle. Pełno obaw, a jeszcze więcej pytań o to jak będzie, gdy On wróci do domu. Czy będzie tak jak było przed wypłynięciem, czy coś się zmieni, a może... wszystko się popsuje? Nie potrafimy odpowiadać na żadne z zadawanych wspólnie pytań, musimy czekać na dzień, w którym mąż znowu będzie w domu. Wtedy wszystko się okaże.




Rozświetlający krem pod oczy - Mincer Pharma

Rozświetlający krem pod oczy - Mincer Pharma

Jakiś czas temu podjęłam współpracę z firmą MINCER PHARMA. Miałam wątpliwości, czy zgadzać się na współpracę czy nie. W końcu nie znałam firmy, kosmetyków, a nawet pierwszy raz słyszałam o niej. Przejrzałam informacje w internecie, zobaczyłam jakie kosmetyki mają w asortymencie i... skusiłam się. Mimo wszystko lubię testować nowości, więc... taka okazja może się więcej nie trafić. 
Dostałam trzy kosmetyki do testowania; Rozświetlający krem pod oczy, Przeciwstarzeniowe serum olejkowe oraz Nawilżającą mikrodermabrazję. Każdy z kosmetyków został wypróbowany już tego samego dnia (oprócz kremu pod oczy, bo on jest na dzień).



Copyright © 2014 My World by Dagmara Rek , Blogger