Moje aktualne zachcianki.

Kwiecień - można by rzec, że wiosna. Ale czy na pewno? Po pogodzie coś tego nie widać, niestety. Ale wciąż wierzę, że obudzę się pewnego dnia i ujrzę piękne słoneczko, które będzie motywowało mnie do działania, będzie natchnieniem na cały dzień, po prostu będzie.. 
Mimo pogody jak każdy człowiek, a przede wszystkim jak każda kobieta mam swoje zachcianki. Jak wiele osób zdążyło zauważyć, nie jestem osobą bardzo wymagającą. Nie chcę stosu rzeczy, które tylko użyję raz góra dwa i pójdą w odstawkę. Wolę mieć kilka, ale takich które będą towarzyszyły mi przez dłuższy czas. 





Idąc do sklepu, przebierając po tych wieszakach, półkach często jest tak, że spodoba mi się jakaś rzecz, której w danej chwili nie planowałam kupić. I tu zaczynał się zawsze problem.. Kupić, czy nie kupić, będzie mi to potrzebne czy nie.. Więcej czasu spędziłam na zastanawianiu się niż na zakupach.. Od pewnego czasu stosuję zasadę 7 dni. O co chodzi..? Już tłumaczę..

Gdy spodoba mi się jakaś rzecz, nie kupuję jej od razu, odczekuję 7 dni i.. jeżeli nadal pragnę jej tak jak w momencie, gdy ją zobaczyłam - to znak, że faktycznie jest ona mi bardzo potrzebna. Jeżeli nie odczuwam takiej silnej potrzeby do posiadania danego produktu - znaczy to, że dany produkt był moją chwilową fascynacją, ale nie jest mi aż tak bardzo potrzebny, będę umiała bez niego żyć. 

Powiem Wam, że ma metoda się świetnie sprawdza. Dzięki temu nie kupiłam wielu zbędnych mi rzeczy. A uwierzcie, że jak mi się coś spodoba to o ho ho.. będę tak długo marudziła, aż to dostanę. A co później..? Brak miejsca w szafach, a rzeczy leżą raz ubrane i nie wiem co dalej z nimi robić. 
Zastosujcie tą zasadę, a zobaczycie ile pieniędzy i miejsca w szafie zaoszczędzicie :)


Zeszłam troszkę z tematu.. U mnie to normalne, ale już wracam do tego o czym powinnam pisać. No więc czekacie zapewne na moje must have na dzień dzisiejszy.  Oto i one ! 


1. Air Maxy - nigdy mi się nie podobały. Zawsze dziwiłam się jak można w takich butach chodzić. Głównym pytaniem było: do czego można takie buty nosić? Mi by do niczego nie pasowały - myśłałam. Zmieniłam zdanie, gdy je przymierzyłam w sklepie. Wydały się bardzo wygodne i.. pasujące do wszystkiego. Pomyślałam: 'muszę je miec'..



2. Kule świecące - zakochałam się w nich, gdy je tylko zobaczyłam. Już wyobrażam sobie wieczorny relaks z gazetką. A obok mnie blask tych cudownych ozdób.



3. Kapsułki Tassimo - od kiedy mamy ekspres polubiłam kawę z kapsułek. Kiedy tylko chcę mogę mieć kawiarnię w swoim własnym mieszkaniu. 



4. Czarna ramoneska - nigdy nie przepadałam za takimi kurteczkami, ale... od kiedy mam dwie - ciemny brąz oraz jasny brąz, zamarzyła mi się właśnie czarna, która idealnie pasuje nie tylko do spodni, ale także i do sukienek i spódniczek.

5. Kombinezon - uniwersalna część garderoby. Takie moje małe zamarzenie.


6. Opium Black YSL - bardzo mnie urzekł mnie jego zapach. Tajemniczość i seksowność w jednym. 



Na dzień dzisiejszy to wszystko. A Wy jakie macie zachcianki?

6 komentarzy:

  1. Czarna ramoneska i świecące kulki to rzeczy które ja też bym chciała :)
    Adidasy to dla mnie zło konieczne,kompletnie nie rozróżniam marek,stylów czy jak to tam określić. Zawsze jedne w domu są ale noszę tylko jak muszę ( wyjść po dziewczyny,latem jakieś ognisko czy do ogródka ) :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam całą listę zachcianek, szczególnie tych kosmetycznych :) I w końcu znalazłam na nie sposób, a w sumie na sposób ich realizacji. Staram się nie ulegać pormocji byle czego, tylko skupić się na kosmetyku, który faktycznie chcę, Zużywam wszystko, co mam do zużycia i w tym czasie mogę sobie odłożyć na ten kosmetyk. To z resztą tyczy się każdej innej dziedziny chciejstw :) Wystarczy wyeliminować rozpraszacze i skupić się na celu. Trzymam kciuki za realizację Twojej listy!
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurteczkę mam podobną ;-) i kupiłam w cropie w dobrej cenie bo 120 zł i do tego dostałam skórzany czarny pasek.. szukaj kuponów ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Powodzenia w realizacji zachcianek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurtka, świecące kuleczki są genialne ;) a kombinezon to i mi się marzy...;)
    Oby Ci się kochana udało zrealizować zachcianki:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Maksy są przede wszystkim wygodne.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 My World by Dagmara Rek , Blogger