Bądź oryginalna - bądź sobą !

Lubię jak ludzie mają własny styl. Lubię jak ludzie robią to co kochają naprawdę. Cenię w innych to, że potrafią być oryginalni a dzięki temu wyjątkowi.








Coraz częściej zauważam, że zamiast robić coś z własnej pasji, wiele osób "kopiuje" innych. Wystarczy przejrzeć blogi. Znajdziemy tam bardzo dużo osób, które nagminnie umieszczają filmiki
i zdjęcia z ćwiczeniami. Mówią o tym jak bardzo kochają ćwiczyć. Ale zastanówmy się - czy gdyby nie Ewa Chodakowska, czy Ania Lewandowska byście zabrały się za ćwiczenia? Gdyby nie te osoby, to czy Waszą pasją byłby sport? Szczerze? Wątpię ! Bardzo mało jest osób, które ćwiczą dla własnej satysfakcji, bądź podreperowania zdrowia. Nie lubię jak osoby stają się, np.: "sezonowymi biegaczami" i tym się chwalą. Jaki jest sens kupowania gadżetów sportowych, skoro ćwiczysz tylko wtedy, gdy jest ładna pogoda? Skoro jesteś "sezonowcem" zamiast wydawać tyle pieniędzy na to wszystko - znajdź odpowiedni zamiennik, a pozostałe pieniądze przeznacz na takie hobby, które będziesz uprawiał niezależnie od pory dnia i pogody. Takie hobby, które będzie sprawiało Ci przyjemność i nie będzie na pokaz. 


Lubisz gotować i piec? Lubisz przebywać w kuchni? Super - bardzo się to chwali. W końcu zdrowy tryb życia moze w przyszłości zaplusować. Ale jaki jest sens zaprzeczania samej sobie? Najpierw jesz "co popadnie". Twierdzisz, że stanie "przy garach" nie jest dla Ciebie, bo wolisz ten czas spędzić na czytaniu książek, czy oglądaniu telewizji. Nagle.. widzisz, że Twoje koleżanki, znajome w końcu odważyły się dzielić swoimi przepisami na blogu z innymi i umieszczają zdjęcia potraw, które przygotowały.Po pewnym czasie gotowanie nagle staje się Twoją pasją. Zapominasz słowa, które kiedyś wypowiadałaś. Zapominasz o swojej niechęci do gotowania. Teraz wszem i wobec uświadamiasz, że kuchnia to Twoja druga, a może i pierwsza miłość. Zastanawiam się - jaki to ma sens? Czy robienie tego samego co znajomi jest takie fajne?

Lubisz modę, chodzenie po sklepach, a gdy masz zły humor zakupy poprawiają go natychmiast? Chyba każda kobieta uwielbia to, prawda? Ale czy wszystkie ciuszki lubisz tak bardzo, że jest to podstawą do założenia bloga i nazywania siebie Fashionistką? A może podoba Ci się styl ubierania sąsiadki i bardzo chcesz być taka jak ona? Hmm... czy nie uważasz, że mieć swój styl to znaczy mieć charakter nietuzinkowy? Wyobraź sobie, że idąc do sklepu widzisz kilka osób ubranych dokładnie tak jak Ty. Jak się wtedy czujesz? Na początku możesz być zadowolona, bo w końcu jesteś dla kogoś w jakimś stopniu autorytetem. Ale z czasem zaczyna Ci to przeszkadzać. Przecież żadna kobieta nie lubi mieć podobnych ubrać do swoich koleżanek. Więc zanim zaczniesz kupować ubrania takie same jak maja Twoje znajome - przemyśl swoją decyzję i upewnij się czy chciałabyś, aby było kilka takich samych osób jak Ty.

Nie warto"kopiować" innych. Warto być sobą, mieć swój styl, upodobania, hobby. Pamiętaj, że bycie oryginalnym jest fajniejsze niż "papugowanie" wszystkiego. Nie patrz na to co jest w danej chwili modne, lecz rób to co sprawia Ci przyjemność. 



9 komentarzy:

  1. W końcu ktoś nazwał rzeczy po imieniu!

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne! Ciężko też jest jednak być sobą w tłumie baranów. Wszyscy biegną przed siebie i choćbyś chciał coś zrobić po swojemu to zaczynasz biec razem z nimi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uśmiałam się troszkę... czy ja wiem czy sezonowe bieganie ewentualnie ćwiczenia są złe, dobrze, że ludzie w ogóle się ruszają. Mnie Chodakowska nie rusza, nie lubię jej. Ćwiczę bo muszę, nie lubię tego no ale cóż kilogramy same się nie zgubią ;) Należę do osób sezonowo uprawiających sport ale moje sezony ćwiczeń zależą od wagi. Nie lubię się katować, sezonowo jeżdżę na rowerze, latem gram w siatkę na plaży, mimo mojego karakaniego wzrostu. Po za tym jeśli moja waga pokazuje error biorę się za dietę i odrobinę ruchu. Ćwiczę z Tiffany, a gdy opadną mi poślady robię przysiady, wzmacniam nogi :P nie uważam tego za kopiowanie kogokolwiek. Co do gotowania, to gotuję dla rodzinki, nie piekę, bo nie umiem, choć Twoje przepisy są kuszące mam lenia by z nich skorzystać, bądź brak mi motywacji. Co do zakupów, to tak jak napisałaś każda kobieta je lubi ;)
    Każdy jest wyjątkowy, tylko nie każdy umie tą swoją wyjątkowość docenić, więc to może stąd to kopiowanie innych? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam, że mało jest osób, które ćwiczą z pasji, czy podreperowania zdrowia - takich osób nie neguję. Jeżeli Ty ćwiczysz dlatego, że masz ileś kg do zgubienia - to ćwiczysz nie dlatego, że wszyscy to robią, że jest moda, tylko ćwiczysz, bo masz cel - zgubienie kilogramów = podreperowanie zdrowia. Bo jak wiadomo kg prowadzą do wielu chorób. I cenie takie osoby jak Ty :)

      Usuń
  4. nie do końca się z Tobą zgadzam. fakt, że Chodakowska czy Lewandowska spopularyzowały ćwiczenia. i super, że to zrobiły. super, że dzięki nim dziewczyny ruszyły tyłki z kanapy. i nic w tym złego, że potrzebowały takiej motywacji i inspiracji. zazwyczaj tak jest, że się kimś zafascynujemy, zaczynamy go podziwiać, naśladować i tak rodzi się nasza pasja. to, czym się zainteresujemy w dużej mierze zależy od ludzi, którzy staną na naszej drodze. mój kolega (nazwałabyś go sezonowym biegaczem) biega tylko jak jest ładna pogoda. wiesz czemu? dla bezpieczeństwa. w zimie jest śliko i łatwo o kontuję (raz już miał złamanie stopy i nie chce ryzykować), w zimne deszczowe dni jest duże ryzyko przeziębienia (po co się narażać). szanuję jego decyzję i jego argumenty chociaż akurat ja biegam cały rok. ale nie uważam, żebym była z tego powodu lepsza (gorsza też nie).

    ludzie się zmieniają. ja kiedyś nienawidziłam biegać. tzn. myślałam, że nienawidzę. a okazało się, że kocham. potrzebowałam tylko motywacji i mądrych ludzi, dobrego trenera. jako dziecko w życiu nie wypiłabym soku pomidorowego, a teraz uwielbiam. ludzie się zmieniają. i super jeżeli jest to zmiana na lepsze. super jeżeli odgapiamy od ludzi te pozytywne wzorce. super, jeżeli mamy w swoim otoczeniu ludzi, którzy tak pozytywnie nas inspirują i mają taki dobry wpływ. robienie fajnych i dobrych rzeczy jest fajne. co z tego, że odgapione?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi się wydaje, że każda osoba, która naprawdę chce ćwiczyć bedzie ćwiczyła i bez motywacji. Dla siebie, dla zdrowia, dla poprawy samopoczucia, czy po prostu.. dla pasji.. Czy osoba znana musi od razu motywować do ćwiczeń? Bo co.. bo jest znana? To tak samo jak z reklamami.. Perfum reklamuje piosenkarka - miliony osób musi go miec, bo miała go znana XY, a gdyby w tej samej reklamie występował nikomu nie znany człowiek - ludzie by nie kupili produktu.

      Właśnie fascynacja zazwyczaj jest osobami znanymi, które zrobią wszystko, aby osiągnąć popularność. A czy nie warto czasami samemu coś wymysleć i realizować swój prywatny pomysł?

      Piszesz, że Twój kolega biega jak jest ładna pogoda - dla bezpieczeństwa. Ale czy trzeba biegać w miejscach, gdzie jest niebezpiecznie? W zimie zazwyczaj drogi, czy chodniki, które są przeznaczone do biegania, czy ćwiczeń - są odśnieżane. Ryzyko przeziębienia? Ćwicząc zimą, człowiek się hartuje - więc kolejny plus.. Tak samo jak morsowanie - wielu ludzi by do wody nie weszło w zimie, ale.. spójrz na morsów - oni dzięki temu, że mają swoją pasję, są zdrowi. Bo jak to oni mówia - morsowanie to samo zdrowie i ja się z tym zgadzam !

      Usuń
  5. Trochę jest w tym wszystkim racji. Wzorce serwują nam przede wszystkim media, ale to my osobiście dokonujemy ich wyboru. Jedne są lepsze i rzeczywiście warte naśladowania, inne gorsze i całkowicie bezwartościowe. Nasze wybory i nasza konsekwencja w ich wdrażaniu są pewną diagnozą na temat nas samych. Warto spojrzeć na to także pod tym kątem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Krótki, dosadny wpis, pokazujący jedynie, że jak to w życiu - we wszystkim trzeba zachować umiar. I tego wszytstkim przy czwartku życzę. ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 My World by Dagmara Rek , Blogger