Złamane serce - jak je wyleczyć?

Zakochać się można w każdym wieku i w każdych okolicznościach. Motylki w brzuchu, pierwsze pocałunki, spacery, dotyk rąk, bliskość... jesteś szczęśliwa ! Ale tylko do czasu... Przychodzi taki moment, kiedy mężczyzna Twojego życia nagle uświadamia Ci, że nie pasujecie do siebie/nie kocha Cię/ma inną itp. Ty zaczynasz cierpieć. Zamykasz się w swoich czterech ścianach , wyłączasz telefon, zaczynasz przeglądać wspólne zdjęcia, słuchać waszych piosenek i.. zużywasz przy tym tony chusteczek. Zastanów się, czy to ma sens?





Tak, wiem, że rozstanie boli. Ale jak ma nie boleć skoro facet, któremu ufałaś - zawiódł. Pamiętaj - ból i płacz są normalne, ale bez przesady ! W pierwszy dzień po rozstaniu możesz załamać się, ale już kolejne dni niech będą tymi, w których będziesz szła przez życie z podniesioną głową !
Wiem o czym myślisz ! Zaczynasz się zastanawiać co zrobiłaś źle, obwiniasz się.. Patrzysz w lustro
i zapewne myślisz, że jesteś za gruba, dlatego Cię zostawił. Zgadłam, prawda? Nie możesz całej winy brać na siebie. Zrozum, że wina leży zawsze po dwóch stronach - Twojej i Twojego byłego. A skoro on się nie przejmuje i się świetnie bawi, to dlaczego Ty masz płakać w poduszkę przez wiele tygodni? 

Zastanawiasz się jak posklejać złamane serce... W końcu rozum mówi całkiem co innego niż serce. 
Mam na to sposoby ! 

1. Wykrzycz to co czujesz !

Jesteś bardzo zła na swojego byłego, masz ochotę go powyzywać, albo może przeciwnie - mimo wszystko chcesz wyznać mu miłość, ale po tym wszystkim nie chcesz na niego patrzeć? Idź do lasu, albo gdzieś, gdzie będziesz sama i wykrzycz to wszystko co czujesz, to co "leży Ci na wątrobie", nie patrz na słowa, tylko krzycz ! Nie masz możliwości wykrzyczenia swoich uczuć? Napisz długi list, następnie schowaj go głęboko do szuflady.

2. Przytulaj się !

"Fizyczny kontakt zapewnia nam zastrzyk dopaminy i oksytocyny, których brakuje po rozstaniu". Więc idź i przytul się do mamy, taty, siostry, czy przyjaciółki. Nic nie kosztuje, a może to zdziałać cuda. Tak samo jest z uśmiechem.

3. Bądź w ruchu !

Będąc w związku nie miałaś czasu na bieganie, czy "chodzenie z kijkami"? A może Twój facet nie przepadał za imprezami, a Ty przeciwnie - mogłabyś tańczyć od rana do nocy? Teraz masz okazję ! Rób to czego nie mogłaś robić w związku, spełniaj się ! Pamiętaj, że sport to zdrowie !

4. Słuchaj muzyki !

...ale nie tej smętnej, smutnej mówiącej o rozstaniu ! To Ci nie poprawi humoru, a może jeszcze bardziej Cię zdołować. Zacznij słuchać coś, co zawsze poprawiało Ci humor, coś co jest rytmiczne, wesołe. A może sama pośpiewasz z koleżankami karaoke?

5. Ciesz się wolnością !

Ciesz się tym, że jesteś wolna ! Nie, ja nie żartuje.. Rób to na co masz ochotę, bez tłumaczenia się ! Przyjaźnij się z kim chcesz, jedz fast foody, chodź na imprezy, śpij do południa - rób to czego nie wypadało, bądź nie mogłaś robić będąc w związku. 
A może pójdziesz na trening karate i tam spotkasz miłość swojego życia?!


Pamiętaj - nic nie dzieje się bez przyczyny ! I nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło ! Będąc w związku zapewne wiele się nauczyłaś i doszłaś do pewnych wniosków. Każdy związek uczy Cię czegoś nowego. A rozstanie to nie porażka, to znak, że musisz poczekać na tego jedynego. Na księcia na białym koniu..

6 komentarzy:

  1. Słuchanie muzyki pomaga do czasu, kiedy się nie usłyszy piosenki, która przypomina Ci byłego, serce wtedy znowu krwawi... ale wszystko jakoś da się przeżyć :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Na rozterki sercowe najlepiej działa upływający czas..
    Ale warto się jakoś wspomagać, aby nie zwariować...

    Pozdrawiamy
    Zespół Barber Shop Gdańsk

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja kiedy miałam złamane serce zamówiłam rytuał miłosny na powrót chłopaka ( z tego co pamiętam na stronie magicznerytualy.pl) i zadziałało. Teraz znow jestesmy razem i szczęśliwi:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Po 3 latach związku zostawiała mnie kobieta mojego życia. Pierwsza dwa lata
    były cudowne, ostatni rok z mojej winy i powodu zazdrości o Jej pracę
    która stała się bardzo ważnym elementem jej życia nie był super. Przez ostatnie
    miesiące tylko się schodziliśmy i rozchodziliśmy. Gdy zrobiłem coś źle - cokolwiek
    drobiazg - opuszczała mnie na 3 tygodnie, potem po braku odzewu mówiła że tęskni i
    wracała na 2 tygodnie, miało to miejsce 3 razy. Potem usłyszałem że już nie ma na nic
    szans, że tylko koleżeństwo, próbowałem się z Nia skontaktować, popełniłem błąd
    zasypującą tysiącem sms-ów i dążąc chociaż do próby spotkania z Nia. Nic to ni dało ozywiście. Złapałem się ostatniej deski ratunku. Zamówiłem urok miłosny z polecanej tutaj strony http://urokmilosny24.pl , po miesiącu oczekiwania ona znowu powróciła. Tym razem już na dłużej. Minęło pół roku i znowu jest jak na początku.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 My World by Dagmara Rek , Blogger