Old Spice - Danger Zone antyperspirant w sztyfcie

Post tym razem dla Panów.. Panie - nie odchodzcie, możecie również poczytać i w razie watpliwości doradzić swoim ukochanym.
Idąc dalej - jesteśmy w temacie Old Spice. Mój mąż bardzo lubi ich produkty, więc zapewne co jakiś czas będę Wam przedstawiała coś z tej serii..

Dzisiaj będzie to antyperspirant w sztyfcie DANGER ZONE.





Opis producenta:

OLD SPICE 60ml Danger Zone Antyperspirant w sztyfcie

 zapewnia ochronę przez cały dzień
 sprawdza się w każdej sytuacji
 daje uczucie świeżości
 niezobowiązująca męska nuta zapachowa

Old Spice Danger Zone to wygodny antyperspirant w sztyfcie. Jego łagodny zapach idealnie pasuje na co dzień. Old Spice Danger Zone zapewni Ci ochronę przed potem przez cały dzień, dając Ci uczucie świeżości w każdej sytuacji. Wypróbuj dezodorantu stworzonego dla prawdziwych mężczyzn!



Wygląd opakowania standardowy - kolor czerwony króluje. Aby sztyft





Sztyft jest koloru niebieskiego, co bardzo mi się podoba, bo lubię ten kolor. ;)
Pachnie znakomicie ! Bardzo męsko ! 



Co najważniejsze, antyperspirant jest chyba najskuteczniejszy z tych co mąż używał. Wypróbowany był w wielu sytuacjach - siłownia, bieganie, stres.. Egzamin zdał z wyróżnieniem. Po wielu treningach i wysiłkach - nie było widać ani kropli potu, ani brzydkiego zapachu. Jest mega skuteczny ! Dodatkowym plusem jest to, że jest bardzo wydajny. Wystarczy jedno pociągnięcie sztyftem w miejscach, gdzie się pocicie - a on już zaczyna działać. Wiele antyperspirantów ma tą wadę, ze zostawiają plamy na ubraniu. Ten jest inny ! Chyba jako jedyny z tych używanych przez męża nie pozostawiał plam. Co mnie zdziwiło a zarazem ucieszyło. 

1 komentarz:

  1. Mój Mąż najbardziej polubił się ze sztyftami Old Spice, ale woli klasyczny Original i Whitewater.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 My World by Dagmara Rek , Blogger