Dezodorant Old Spice - Wolfthorn

Old Spice - marka znana od wielu lat. Jedno co mnie najbardziej cieszy, jest to fakt, że się rozwija 
i poszerza swoją gamę zapachową. Bardzo podobają mi się ich zapachy. Nie są za mdłe, zbyt mocne. Są wprost idealne ! Mój mąż jest tego samego zdania. Dzisiaj opowiem Wam o jednym produkcie tej marki. 


Old Spice Wolfthorn jest jednym z zapachów z nowej kolekcji Wild Collection.

"Niezależnie od tego czy jesteś samotnym wilkiem, czy wyjesz do księżyca wspólnie ze stadem swoich kumpli, mamy dla ciebie właściwy zapach. Zapach stworzony  dla dzikich stworzeń ukrywających się pod zasłoną nocy. Wolfthorn to mieszanina przerażającego pragnienia 
i niebezpiecznie pieszczotliwego futra, wspaniałych namiętnych pocałunków i tajemniczego, przenikliwego spojrzenia, od którego po plecach przechodzą ciarki." - opisuje jedna ze stron.


Dezodorant Old Spice




Wielkim plusem jest zatyczka, zakrętka - każdy mówi inaczej. Jest świetnie dopasowana 
do pojemniczka, nie zlatuje, nie łamie się a przede wszystkim otwiera się bez większego wysiłku. 


"Psikacz" (ależ ja używam określeń) rozpyla dezodorant równomiernie i z wielką łatwością. Co jest plusem, ponieważ wiem, że w większości kosmetyków męskich, tak jak i damskich niestety trzeba mocniej przycisnąć, aby rozpylić dany zapach. 



Jak każdy z produktów Old Spice dezodorant do spryskaniu ubrania rano, pachnie jeszcze przez kilka dni. Co jest rzadkością wśród innych marek. Zapach jest delikatny, nie duszący, bardzo męski. Jest wydajny, ponieważ wystarczy jedno rozpylenie, aby poczuć ten cudowny zapach.

Ja oraz mąż polecamy markę Old Spice :)

1 komentarz:

  1. Chyba każdemu old spice się kojarzy z dziwno-śmieszną reklamą :p.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 My World by Dagmara Rek , Blogger