Skarb Matki - Mleczko - Mój ratunek na poparzoną słońcem skórę.

Przez ostatni tydzień tak słoneczko świeciło, że każdego dnia chodziłam na plażę się opalać. Niestety troszkę przesadziłam z tym i ostatnie dni były okropne dla mnie. Skóra mnie strasznie piekła. Nie wiedziałam co mam zrobić, aby chociaż przespać spokojnie noc. Szukałam w domu czegoś, co by mogło uśmierzyć ból.
W końcu znalazłam Mleczko dla niemowląt i dzieci.




Tak, tak - to mleczko dla dzieci. Ale dla mnie rewelacja ! Skórę mam bardzo delikatną, prawie tak delikatną jak skóra niemowlaka. Mleczko jest dla mnie idealne. Skarb Matki - firma znana chyba przez każdą mamę i ceniona. Wszystkie ich produkty są przebadane klinicznie i dermatologicznie, oraz posiadają pozytywną opinię Instytutu Matki i Dziecka. Co oczywiście jest widoczne na opakowaniach.


150ml mleczka to wystarczająca ilość na długi czas. Jest ono bardzo wydajne, wystarczy niewielka ilość, aby wmasować w wybrane przez nas miejsce. 


Opakowanie - jak widać - od razu rzuca się w oczy i wiadomo, że jest to produkt dla dzieci. Łaciata krówka przyciąga uwagę. Dodatkowym plusem są duże napisy.


Tył opakowania jest szczegółowo opisany. Znajdziemy tam informację o przeznaczeniu, składzie, a także adres firmy Państwa Makarczyków.



Wszystko to co obiecuje producent jest prawdą. Mleczko świetnie nadaje się do stosowania przy odparzeniach (potwierdzone przez mamy, których dzieci miały odparzenia). Łagodne dla skóry niemowlaka. Co najważniejsze - można stosować od pierwszych dni życia. Ja dodatkowo stosowałam je na oparzoną skórę od słońca. Rewelacja ! Wystarczyło posmarować dwa razy poparzone miejsca, ból ustąpił, a czerwone miejsce szybko zabrązowiło się.


Kolejnym plusem jest zamknięcie buteleczki. Łatwo można je otworzyć - większość mleczek, które używałam miały słabe zamknięcia, albo takie, w których trzeba było użyć siły aby je otworzyć. W tym przypadku tak nie jest. Zamknięcie nie psuje się, mimo codziennego otwierania. Jest stabilne, wytrzymałe. 


Buteleczka zmieści się do każdej torebki, ponieważ jest niewielkich rozmiarów. Warto ją mieć nie tylko podczas upałów. Mleczko świetnie nawilża suche miejsca - kolana, łokcie. 
Oczywiście wszystko zależy od tego jaką mamy skórę. To, że mi coś pomogło i dla mnie jest rewelacyjne, nie oznacza, że tak będzie miał każdy. 



3 komentarze:

  1. Wow, nie dość, że pomogło przy oparzeniach, to jesszcze tak fajnie nawilża. Lubię dzidziusiowe kosmetyki :D
    Ja na oparzenia stosowałam zawsze panthenol w piance :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy produkt, na pewno idealny na lato, po opalaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny blog, zostaję stałą czytelniczką!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 My World by Dagmara Rek , Blogger