Balsam do ciała Little Black Dress.

Balsam do ciała Little Black Dress.

Uwielbiam zapachy z Avonu, szczególnie Little Black Dress. Dosłownie co katalog kupuję coś z tej serii. Jestem od tego zapachu chyba uzależniona. Dzisiaj opowiem Wam o kremie do ciała, który uwielbiam - nie tylko ja, ale także mój D., który jest zachwycony zapachem.

Oto mój ulubiony kosmetyk do ciała.


Jest to balsam uzupełniający do serii LBD. Czarny kolor - to znak rozpoznawczy linii zapachowej. Balsam znajduje się w tubie, którą można postawić na półeczce. Ładnie komponuje się z innymi kosmetykami w łazience. Opakowanie nie posiada wielu napisów - w odróżnieniu od innych balsamów do ciała. 


Zamknięcie jest wytrzymałe, a tuba łatwa do otwierania. Nie trzeba siłować się, tak jak w innych opakowaniach. 



Na odwrocie tuby mamy informacje dotyczące składu balsamu w wielu językach.
Tuba jest o pojemności 150ml. Balsam ma wspaniały zapach, który utrzymuje się przez kilka godzin na skórze, dodatkowo świetnie nawilża. Czytałam wiele recenzji negatywnych. Panie, które próbowały owy produkt zarzucają, że ładnie pachnie, ale nie nawilża. Ja się z tym nie zgadzam. W lecie mam zazwyczaj przesuszoną skórę - on świetnie ją nawilżył, no i pozostawił ten cudny zapach. Wydajność balsamu to kolejny plus. Może się wydawać, że 150ml, to mało, ale.. przekonajcie się same, wystarcza on na bardzo długo. Cena za opakowanie nie jest wcale duża, bo kosztuje około 23zł (warto szukać promocji, ponieważ cały zestaw - balsam, dezodorant i wodę - można kupić za 60zł, a czasami i mniej).

Osobiście polecam go, jak dla mnie nie ma żadnych minusów.

Stres...

Od trzech dni spać nie mogę. Ostatnie dni są dla mnie zbyt stresujące. Obrona zbliża się wielkimi krokami, dzień ślubu także. Oczywiście w tym momencie najważniejsza jest obrona. Chciałabym dalej iść na studia - od października. Gdy się obronię - jest to możliwe, jeżeli nie - poprawka we wrześniu. Praca napisana - czekam aż zatwierdzi ją Promotorka - dzisiaj mam do niej dzwonić.  Najgorsze jest to, że z pośród 60 pytań będę musiała wylosować trzy i odpowiedzieć na nie. Opracowywanie ich nie idzie mi za dobrze.. Lenia mam wielkiego.
Ślub - najważniejszy dzień w naszym wspólnym życiu. Obawiam się tego, że się pomylę mówiąc przysięgę, oraz tego, że pierwszy taniec nie wyjdzie nam. Niby to tylko cywilny ślub, ale.. obawy są tak wielkie, jak bym miała brać ślub kościelny.
D. stara się pocieszać mnie i podnosić na duchu, ale.. no nie da się, to siedzi we mnie.
Najbardziej zadowolona jestem ze zdjęć, które zrobił nam kolega D.  Tak mi się podobają, że przynajmniej raz dziennie wchodzę w folder i oglądam je :)
Chciałabym juz być po wszystkim. Chciałabym spac spokojnie nie myśląc, ze coś pójdzie nie po mojej myśli.

Miłego dnia :*


Schwarzkopf Taft - lakier do włosów.

Schwarzkopf Taft - lakier do włosów.

Obiecałam napisać recenzję, więc to czynię. Dzisiaj na tapetę biorę lakier do włosów. Przepraszam za jakość zdjęć, ale robione były jakiś czas temu.



Lakier jest bardzo mocny i to nie są tylko zapewnienia producenta. Taki jest w rzeczywistości. Nie skleja włosów, nie pozostawia białych śladów na włosach. Po aplikacji fryzura nie przypomina hełmu. Jest bardzo łatwy do usunięcia - wystarczy wyczesać dobrze włosy. 





Lakier jest wydajny i przeznaczony do codziennego użytku. Ma delikatny zapach, nie duszący. Osobiście polecam jak najbardziej ten lakier. Świetnie nadaje się do cienkich włosów - ponieważ dodatkowo nadaje objętości. Łatwo układać modyfikować fryzurę w trakcie stylizacji lakierem. Jak dla mnie jednym słowem - genialny ! 

Cena: 13zł
Pojemność: 250ml.


Recenzja troszkę krótka, ale chciałam na szybko przekazać Wam moją opinię.

Jak masz ochotę, to zapraszam :)

Jak widzicie moje drogie - blog został troszkę zmieniony - wrócił stary szablon, no i.. blog ogólnie nie wygląda zbyt zachęcająco do odwiedzin.
Jestem w trakcie poszukiwań jakiegoś fajnego szablonu. A może, któraś z Was zna osobę, która zajmuje się szablonami?
Kolejną zmianą jest tematyka postów. Miał to być blog kosmetyczny, a od pewnego czasu znajduje się w nim wszystko.
Dodatkowo przypominam, że prowadzę drugiego bloga z własnymi przemyśleniami. Zaglądałyście juz na niego?

"Wszystko idzie nie tak jak z D. planowaliśmy. Jedno co zostało na swoim miejscu - to nasza miłość.."

http://ulotneprzemyslenia.blogspot.com/2014/06/slub-jest-dla-nas-czy-rodzicow.html


"Przychodzi taki czas, kiedy trzeba się ustatkować, dorosnąć, założyć rodzinę. Od etapu narzeczeństwa robisz krok dalej - postanawiasz wspólnie z ukochanym, że zostaniecie małżeństwem. Oboje boicie się przyszłości i tego jak będzie wyglądał Wasz związek po ślubie, ale.. kochacie się - a to jest najważniejsze.."
http://ulotneprzemyslenia.blogspot.com/2014/06/krok-dalej-w-zwiazku-slub.html?m=1


Zapraszam do poczytania, komentowania, śledzenia bloga :)

Ostatnio pytałam Was na fp o prezentach dla rodziców. Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Jeżeli ktoś ma jakiś pomysł to zapraszam: https://www.facebook.com/pages/Niebieskooka-testerka/266848453422614?ref=hl
Konkurs fotograficzny :)

Konkurs fotograficzny :)

Konkurs z Betterware !
1. Polubić Betterware Trójmiasto - warunek konieczny ! 
2. Polubić Niebieskooka testerka - nie jest to konieczne.
3. Udostępnić zdjęcie. - nie jest to konieczne.
3. Wysłać zdjęcie/rysunek - technika dowolna - pracy na temat "Z mojej córki będzie wspaniała kucharka"/"Z mego syna będzie wspaniały kucharz".
Pokażcie w swoich pracach Wasze pociechy w kuchni.
Wygrywa jedna osoba, która zbierze najwięcej polubień. Wysyłamy w wiadomościach prywatnych.
4. Konkurs trwa od 16.06.2014r. do 16.07.2014r.
5. Ogłoszenie wyników nastąpi po 18.07.2014r.


Więcej informacji: https://www.facebook.com/BetterwareTrojmiastoo


Nagrody:


Testowanie Skoczka - zdjęcia.

Testowanie Skoczka - zdjęcia.

Pewnego dnia zadzwoniła do mnie Pani z Familie.pl z zapytaniem o chęci przetestowania tajemniczej zabawki. Oczywiście warunek był - jeden. Musiałam mieć dziecko do 3 lat. Jak wiecie - dzieci jeszcze nie mamy, ale od razu pomyślałam o mojej chrześnicy, która w sierpniu skończy trzy latka.
Po kilku dniach kurier przywiózł mi paczkę. Niestety nie zrobiłam zdjęć otwierania paczki :(

Dostaliśmy fioletowego pieska. Sarunia, gdy go zobaczyła - ucieszyła się bardzo.


W zestawie dołączona była pompka. Więc ona od razu wzięła się za pompowanie skoczka.




Sprawdzanie, czy jest napompowany oraz nasłuchiwanie, czy nie ucieka powietrze jest zalecane, pamiętajcie ! :)


Zadowolenie z efektu pracy było .. właśnie widzicie jakie :)





Skoczek został wycałowany, wytulony, dopiero wtedy zaczęła się zabawa. Oczywiście śmiechu było pełno, do zdjęć podchodziliśmy kilka razy, ale nie dało się ich wykonać tak, aby było coś widać. Zadowolenie ze skoczka przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Nie odstępowała go ani na chwilę, nawet idąc do sklepu - szła ze skoczkiem. 


Szaleństwo było wielkie ! 


Sara skakała po całym pokoju, następnie postanowiła iść na balkon i podziwiać widoki.











Jak możecie zaobserwować. Skoczek przyniósł Saruni wiele radości. Polecam go każdemu rodzicowi. Warto sprezentować dziecku taką zabawkę. Gwarantuję Wam i Waszym dzieciaczkom wiele uśmiechu i zabawy. 

Dziękuję Familie.pl za możliwość przetestowania skoczka ! Jesteśmy bardzo zadowoleni ! 

Konkurs z marką Astor - WYNIKI !

Pamiętacie konkurs, w którym były do wygrania kosmetyki Astor?

Mam zwyciężczynie dwie. Oto ich wypowiedzi:

Ania Firszt
"Idealna chwila z moją mamą to taka z która mogłam bym z Nią być..Nie mam już mamy bo zmarła 13 lat temu ,pamięcią sięgam do tych chwil gdzie spędzałyśmy czas razem ..Teraz została modlitwa,kwiaty i zapalony znicz....."

Sylwia Nowak
"Idealna chwila z moją mamą jest na razie w sferze moich marzeń, ale mam nadzieję, że kiedyś się spełni. Bardzo chciałabym zabrać moją mamę na wycieczkę w piękne, ciepłe miejsce. Myślę, że Prowansja byłaby idealna. Zamieszkałybyśmy w jakimś małym, przytulnym pensjonacie. Rano rozkoszowałybyśmy się smakiem świeżo palonej kawy oraz croissantami z konfiturą różaną. Przedpołudnia spędzałybyśmy na pustej jeszcze plaży. Rozkładałybyśmy koc i rozmawiałybyśmy. Znalazłybyśmy czas na lekturę ulubionych książek, napisanie kilku listów, mama pewnie po raz kolejny opowiedziałaby mi romantyczną i zabawną historię o tym, jak poznała tatę. Ważnym elementem naszej wspólnej wycieczki byłaby wspaniała śródziemnomorska kuchnia. Być może spróbowałyśmy sławnych kasztanów? Wieczorami pewnie spacerowałybyśmy krętymi, wąskimi uliczkami. Podziwiałybyśmy zabytki i historyczne budowle. Zmęczone wracałybyśmy do naszego pokoju, siadałybyśmy na balkonie z butelką wina. Wdychałybyśmy oszałamiający aromat lawendy i rozmarynu. Słuchałybyśmy gwaru pobliskiej ulicy i marzyłybyśmy o kolejnej wspólnej wyprawie. "


Proszę o kontakt - w celu podania adresu do wysyłki.
Magic stars - MilkyWay

Magic stars - MilkyWay

Witajcie dziewczynki w tak piękny, słoneczny dzionek :)

Właśnie przeglądałam zdjęcia na kompie i.. zobaczcie co znalazłam :D


Pamiętacie te gwiazdeczki, które wprost rozpływają się w ustach?
Ojj chyba każdy je pamięta, prawda?


Wartość odżywcza może nie jest zbyt ciekawa, ale.. chwila przyjemności należy się każdemu :)

Już wypatruje ich w Tesco - tam zazwyczaj są. Taka paczuszka kosztuje 8,99zł.
Piosenki na pierwszy taniec.

Piosenki na pierwszy taniec.

Przez wiele dni spędzał mi sen z powiek jeden problem, a mianowicie piosenka na pierwszy taniec.
Kiedyś uważałam, że to nie jest nic trudnego wybrać taką piosenkę, teraz wiem, że się myliłam.

Piosenka na pierwszy taniec powinna być z przekazem, najlepiej, gdyby to była WASZA piosenka. Czyli taka sentymentalna, np. przy której się poznaliście, pocałowaliście etc. Piosenka, która będzie wywoływała uśmiech na Waszych twarzach - nie tylko podczas tańca, ale także słysząc ją gdzieś indziej - w sklepie, samochodzie..

Zazwyczaj wybieramy piosenki z polskim tekstem, ale ostatnio zauważyłam, że robi się moda na zagraniczne piosenki na pierwszy taniec. Według mnie - nie ważne w jakim języku jest tekst piosenki, ważne, abyście zwrócili uwagę na to, co on przekazuje. Wystarczy spojrzeć na tekst znanej piosenki "Windą do nieba". Piosenka wyraźnie mówi o tym, że nie kocha swojego narzeczonego, a mimo wszystko niektóre pary decydują się aby przy niej zatańczyć.

Postanowiłam przedstawić Wam moją propozycję piosenek na pierwszy taniec.

1. Eleni - Tylko w Twoich dłoniach.





2. Justyna i Piotr - Ty i ja.


3. Natalia Kukulska - Zakochani.



4. Karolina Kozak - Razem zestarzejmy się.


5. Irena Jarocka - Wymyśliłam Cię



To moje pięć propozycji. Oczywiście każdy z Was ma inny gust. No i piosenkę wybieramy do tańca. Wiadomo, że nie weźmiemy piosenki wolnej do szybkiego tańca i odwrotnie. 

A Wy przy jakim tańcu zatańczyłyście swój pierwszy taniec?
Truskawkowy lakier Betterware.

Truskawkowy lakier Betterware.

Witajcie po kolejnej chwilowej nieobecności. Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam o lakierze do paznokci z Betterware. Na początku byłam niezbyt przychylnie nastawiona do lakierów z tej firmy - myślałam, że skoro kupuję lakiery z Avon'u, oraz innych drogerii - to co mi po lakierze z Betterware - firmie, która sprzedaje akcesoria do domu. Ale.. postanowiłam zaryzykować i.. opłacało się ! Jestem konsultantką tej firmy - więc musiałam wypróbować go - nie miałam innej możliwości. W końcu muszę wiedzieć, co sprzedaję :)


Jest to truskawkowy lakier (5ml) w formie galaretki z drobinkami. Firma nie napisała o nim nic więcej, ale ja Wam mogę zaświadczyć, że jest cudowny ! 
Wystarczy jedno pociągnięcie a mamy ładnie pomalowane paznokcie. Schnie bardzo szybko - co jest wielkim plusem. Nie ściera się tak szybko jak inne lakiery - co jest chyba ważne dla każdej kobiety. 


Polecam lakiery z Betterware - mają oni szeroką gamę kolorów.
Moja ocena nie jest w żaden sposób sponsorowana oraz nie miała wpływu na to, że jestem konsultantką firmy Betterware.
Copyright © 2014 My World by Dagmara Rek , Blogger