Uporządkowanie plus zaproszenie :)

Uporządkowanie plus zaproszenie :)

Noo i w końcu znalazłam czas. Wiem, że dość dużo czasu minęło, ale nie miałam jak wziąć się za obiecane uporządkowanie kosmetyków, a następnie ich recenzje. Dzisiaj wieczorem postaram się dodać kilka opinii o produktach przeze mnie używanych. Więc teraz możecie sie spodziewać każdego dnia jakiejś recenzji.

Zachęcam Was wciąż do zaglądania do zakładek Sprzedaż oraz Książki na sprzedaż.

Akcja POSTCROSSING

Również trwa akcja postcrossingowa na moim blogu, tylko do dzisiaj do wieczora !
Tu macie mini regulamin ---> Postcrossing


Zapraszam do zgłaszania się ! :)  Czym szybciej zgłosisz się, tym lepiej ! :) Jutro już wysyłamy pocztóweczki !! :)
Postcrossing + recenzja odżywki Naturia

Postcrossing + recenzja odżywki Naturia


Lista osób do postcrossingu


  1. Ewelina - prywatna-poczytajka.blogspot.com
  2. Karolina - www.slicznewlosy.blogspot.com
  3. Sylwia - swiatmlecznejczekolady.blogspot.com
  4. Dagmara - http://gusiazet.blogspot.com/
  5. Adrianna - www.lallane.blogspot.com
  6. Sylwia - www.po-prostu-pastelowe.blogspot.com  
  7. Monika - fanglefashion.blogspot.com
To pierwsze zgłoszenia osób - zapraszam inne osoby chętne do pisania do mnie wiadomości. W poście niżej znajdziecie mini opis dotyczący postcrossingu :)




ODŻYWKA JOANNA NATURIA




Opis producenta:






Moja opinia:


Odżywka naprawdę pielęgnuje zniszczone włosy. Po niej stały się bardziej nawilżone i delikatne. Dodatkowo ma piękny zapach - mimo, że nie lubie miodu, nie przeszkadza mi on. Jest wydajna co jest dla mnie wielkim plusem. Mam długie włosy, więc poniekąd oszczędność to u mnie ważna cecha. Włosy widocznie stały się gładsze i przyjemne w dotyku, już nie są szorstkie. Łatwo się po niej rozczesuje włoski oraz są łatwiejsze do ułożenia.


Ocena: 5/6


Dostępność: drogerie, większe markety
Cena: 3,99 zł
Pocztowkowo-wymiankowo

Pocztowkowo-wymiankowo

Coraz częściej słyszy się, że wiele,  osób zbiera pocztówki, a to jakieś śmieszne, a to z widokami ciekawymi. Przeglądając różne strony w internecie widzę, że zainteresowanie na wysyłkę pocztówek jest duże. Więc doszłam do wniosku, że można zrobić wymianę pocztówek - chyba każdy lubi otrzymywać listy, bądź kartki, prawda? A wyczekiwanie na listonosza każdemu przynosi przyjemność.

Więc o co w tym wszystkim chodzi?
1. Zbieram osoby chetne do wysyłki pocztówek
2. Gdy będę miała odpowiednia ilość osob zaczynamy losowanie kto komu wysyła kartkę



To wszystko to jest skrót - osoby chętne proszę o zgłaszanie się na gusiazet@gmail.com. z wpisem imienia, adresu bloga oraz informacji o tym, jakie pocztówki nas interesują. Wtedy regulamin dokładny wyślę Wam.

Za co się zabrać..?

Tak, tak.. Wiem, że dawno nie dodawałam żadnej recenzji, a obiecałam pisać codziennie. Powiem Wam szczerze, że mam tyle kosmetyków, że nie wiem za co się zabrać. Postanowiłam dzisiaj wypisać sobie wszystkie kosmetyki na kartkę i pomału, każdego dnia robić recenzję. Fakt niektóre kosmetyki nie są jeszcze wypróbowane, ale wszystko z czasem, najpierw muszę zużyć te dotychczasowe :)

Więc przez kilka dni nie będzie żadnej recenzji, aż wszystko uporządkuje sobie z kosmetykami, porobie zdjęcia etc. :)

Ostatnio myślałam o jakimś konkursie dla Was, ale postanowiłam, że jak blog będzie miał rok, dopiero zrobię jakieś rozdanie, czy coś w tym kierunku. Chyba, że.. będziecie bardzo chętne, aktywne.. to pomyślimy i może rozdanko zrobi się prędzej niż się tego spodziewacie. :)

Zapraszam do lubienia mojego profilu :)   ----------->
Evitte Natural Care - nawilżający balsam do ciała

Evitte Natural Care - nawilżający balsam do ciała

Chciałabym Wam opisać balsam do ciała Evitte Natural Care - zapewne nie jedna z Was miała okazje go przetestować.


Opis producenta:
Polecany do codziennej pielęgnacji skóry normalnej i suchej.
Skuteczne działanie: innowacyjna formuła oparta o wysokowartościowe, naturalne składniki aktywne intensywnie nawilża oraz tworzy na skórze delikatny film ochronny zapobiegający utracie wilgoci na długi czas. Balsam poprawia napięcie i elastyczność skóry. Skóra staję się gładka, jędrna i miła w dotyku.
Ekstrakt z grejpfruta - głęboko i długotrwale nawilża. Dzięki dużej zawartości witaminy C odpręża, tonizuje oraz wzmacnia skórę.
Ekstrakt z szyszek cyprysa - wiecznie zielonego drzewa Supressus Sempervirenus, będącego nieodłączną częścią toskańskiego krajobrazu. Sprawia, że skóra staje się jędrna, elastyczna i nabiera zdrowego wyglądu.
Roślinna witamina E - wygładza, natłuszcza i nawilża skórę. Opóźnia procesy starzenia się skóry oraz chroni przed niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych.
Rezultat: głęboko nawilżona i gładka skóra.


Moja opinia:

Balsam ma bardzo delikatny i ładny zapach. Nawilża i pielęgnuje skórę na medal, skóra robi się miękka i przyjemna w dotyku. Lecz posiada pewne wady, ma bardzo leistą, rzadką konsystencje. Stojac  u mnie w łazience, wylewał się, musiałam trzymac go "na leżąco'' w woreczku, aby nie zabrudzić nic. Wolno się wchłania, czego nie lubię. Do zakupienia go skusiła mnie promocyjna cena w Rossmannie, czy bym go kupiła jeszcze raz..? Szczerze, to nie wiem - jeżeli miałabym patrzeć na zapach to tak, ale na jeżeli chodzi o całość to raczej nie. Chyba, że bym nie miała funduszy i z braku laku.. ;)


Zalety:
- ładny zapach
- nawilża
- pielęgnuje
- dość tani

Wady:
- leisty, rzadki
- wolno się wchłania

Ocena: 3/6
Cena: ok. 8zł
pojemność: 200ml

Jednak nowy zakup + zaproszenie

Jednak nowy zakup + zaproszenie

Miałam nic nie kupować nowego, ale będąc dzisiaj w Tesco nie mogłam się powstrzymać i kupiłam tą oto odżywkę:

Przepraszam za to zdjęcie z internetu, ale coś aparat mi znowu szwankuje..;/
Jak będzie recencja, to dodam oryginalne zdjęcie :)

Jak do tej pory używałam odżywkę z makiem, niestety w żadnym z pobliskich sklepów jej nie ma, więc musiałam kupić tą. Będę miała okazje wypróbować chociaż coś nowego :)

A ja Was zapraszam do zakładek: książki na sprzedaż >klik<  oraz sprzedaż >klik<



Moja kosmetyczka.. ;)

Moja kosmetyczka.. ;)

Zastanawiacie się w czym trzymam moje wszystkie kosmetyki..?


W tym oto wielkim pudełku, które mimo wszystko nie jest do końca zapełnione. Jest w nim duuużo miejsca na nowe produkty ;) Co w nim jest dalej? Ależ proszę bardzo oto wnętrze mojego pudła:




W pudle mam wszystko co zwie się "kosmetyk". Teraz muszę zrobić sobie mała przerwę w zakupach, ponieważ muszę zużyć to co mam. Sądzę, że lipiec bedzie miesiącem bez wydatków na kosmetyki, ale czy mi to się uda?

A jak wyglądają Wasze kosmetyczki..? Pochwalcie się ;) Możecie wysyłać mi również zdjęcia waszych cudeniek na pocztę ;);)
Vitasuplemental i stressOff - recenzja

Vitasuplemental i stressOff - recenzja

W końcu długo oczekiwana recenzja suplementów. Ogólne wrażenie robiły bardzo dobre, lecz niestety ale mi nie służyły. Dlaczego..? Zapraszam do czytania całości.

Wybrałam sobie tabletki STRESSOFF, ponieważ zblizała się sesja, egzaminy, dużo nauki, no i wielkie stresujące oczekiwania na wyniki. Przeczytałam opis producenta, bardzo zachwalał tabletki więc skusiłam się, aby właśnie je testować. Po pierwszej tabletce bardzo zaczeła mnie boleć głowa, myślałam, że może to wina pogody - bo często mnie boli głowa, gdy jest zmiana aury. Głowa bolała mnie od chwili wzięcia tabletki - ciągle. Drugi dzień - wziełam kolejną tabletkę rano, po wzięciu drugiej tabletki ból był silniejszy. Wydało się to dla mnie podejrzane więc trzeciego dnia nie brałam tabletek.. Faktycznie ból przeszedł. To był dla mnie znak, że to ból przez te tabletki. Więc niestety byłam zmuszona odstawić tabletki i nie wypróbowałam ich. Rozmawiałam ze znajomą aptekarką ona mówi, że mogę być uczulona na jakiś składnik i dlatego tak się działo. Ale nie zrażajcie się moją opinią - każdy z nas jest inny. Tabletki dałam babci, ona testujeje - gdy skończy opisze Wam, co ona zaobserwowała.

Drugie tabletki, które dostałam to VITASUPLEMENTAL, które dałam do testowania mamie.


W opakowaniach jak widzicie jest 30 kapsułek. Czytając opinie, wiele osób narzekało na ich wielkość - nie powiem, są dość duże, ale problemów z przełykaniem ich nie ma. 


 Tabletki mają za zadanie między innymi:
- zwiększać energię i siły witalne 
- wspiera odporność i kondycję organizmu
- wpływa pozytywnie na zdrowy i piękny wygląd skóry

Ale czy one spełniają te warunki..? Odpowiedź brzmi: nie ma rezultatów, przynajmniej dla mojej mamy. Ani stan skóry sie nie poprawił, ani nie zwiększyła sie jej energia. Wszystko jest tak jak było przed braniem tabletek. Biorąc je, mamie nie było nic, nic ja nie bolało. Więc może brać tabletki o takim składzie, jaki one posiadają. 

Ogólnie: Tabletki jak dla nas nie przyniosły rezultatów. Ale podkreślam - każdy z nas jest inny i na każdego co innego działa. Sądze, że Wy możecie spróbowac - może dla was będą one skuteczne.


Bardzo dziękuję firmie za tabletki do testowania. Moja ocena była rzetelna i prawdziwa. Mimo wszystko zapraszam Was do zakupu tabletek, być może Wam one pomogą.

Darmowe próbki + recenzja balsamu

Darmowe próbki + recenzja balsamu

Kolejne nowości, kolejne współprace, o których szczerze to zapomniałam. Poza tym mam wiele produktów, które w ostatnich czasach kupiłam, ale jeszcze nie dałam tu recenzji. Musze się poprawić i chyba zacząć pisać tu dwa razy dziennie ;)

Dostałam każdemu znany już SUDOMAX wraz z pięcioma próbkami:

Tak, tak.. wiem, że zdjęcie bokiem, ale niestety nie wiem czemu tak się dodało. Jeżeli chodzi o próbki, to rozeszły się jak ciepłe bułeczki, rodzinka zabrała mi je i już zaczeła testowanie. Z tego co mi wiadomo, to są zadowoleni, ale więcej o tym później, gdy wypróbują cała próbeczkę ;)

Dostałam również próbki kremów dla mamy od http://www.produktynaturalne.pl/


Nie używała ich jeszcze, ale ma zamiar, narazie musi wykończyć te kremy, które używa teraz ;) Próbek przyszło sporo, więc będzie miała co testować.


Co do nowych zakupów to nie było ostatnio nic :) Wszystko jak narazie mam i musze wykorzystać to, a wtedy zaczne coś nowego testować ;)


Teraz pora na recenzje:
Owocowe mleczko do ciała Truskawka i Guawa - AVON


Co mnie skusiło do kupna tego balsamu..? Szczerze to wygląd. Bardzo spodobał mi się ten kubeczek, więc pomyślałam - Muszę go mieć ! No i mam ! Gdy go już dostałam byłam ciekawa jego konsystencji, zapachu.. wszystkiego..
Balsam ma kolor lekko różowy, co mnie zdziwiło, bo zazwyczaj każdy balsam, który miałam był koloru białego. Od razu poczułam jego piękny zapach, w którym przeważają truskawki, które uwielbiam, wręcz kocham ! Konsystencje ma jak normalny balsam, tyle, że wchłania się dość szybko. Większe efekty..? Nie zauważyłam, mimo, że stosuję go codziennie. Jedno co mi się w nim podoba to własnie ten wspaniały zapach i szybkość wchłaniania się.

Dostępność/ pojemność: Avon/ 200ml
Cena: w każdym katalogu inna, ale ja kupiłam go za 9,90zł
Ocena: 4/6
Copyright © 2014 My World by Dagmara Rek , Blogger